Aleksiej Nawalny oskarżył Administrację Prezydenta o zorganizowanie na niego napadu. Grozi mu utrata oka

Telewizja Ren TV, znana z tworzenia materiałów mających dyskredytować rosyjską opozycję (np. kilka dni temu pokazała film prezentujący działaczy Otwartej Rosji jako grupę finansowanych przez USA skandalistów), opublikowała nagranie sceny oblania Aleksieja Nawalnego w ostatni czwartek “zielonką”. Sam Nawalny interpretuje to jako dowód, że napad na niego zorganizowały władze Rosji, a konkretnie Administracja Prezydenta. Skąd bowiem pracownicy stacji mieli to nagranie i dlaczego troskliwie zamazali twarz napastnika, aby nie dało się go rozpoznać? I jak to się w ogóle stało, że człowiek ten był poinformowany, gdzie i kiedy będzie tamtego dnia Nawalny?

W Internecie już krążą memy wyśmiewające tę autodemaskacyjną wpadkę Ren TV i nam też pewnie byłoby do śmiechu, gdyby nie fakt, że na skutek wspomnianego napadu Aleksiejowi Nawalnemu grozi teraz połowiczna utrata wzroku – substancja dostała się do prawego oka opozycjonisty i spowodowała jego poważne oparzenie. Nie była to zresztą podobno zwykła zielonka, czyli stosowana jako środek do dezynfekcji zieleń brylantowa, lecz jakaś mieszanka, dlatego oko jest w gorszym stanie niż pierwotnie zakładano.

Współpracownikom Nawalnego udało się znaleźć na serwerze Ren TV wspomniane nagranie bez zamazanych twarzy. Napastnika i mężczyznę, który mu pomagał, rozpoznali jako aktywistów prokremlowskiej organizacji nacjonalistycznej SERB.