Policja w Moskwie zatrzymała Aleksieja Nawalnego

“Poszedłem pobiegać i kupić żonie kwiaty – dziś są jej urodziny. (…) Jak dureń siedzę teraz na komisariacie” – mówi opozyjonista w video opublikowanym na Instagramie.

https://www.instagram.com/p/B0Si5KNFYLg/?igshid=cmjoj6i1y6k7 

Na razie nie wiadomo, jak policja tłumaczy to zatrzymanie. Można jednak z dużym prawdopodobieństwem założyć, że ma ono związek z trwającymi w Moskwie protestami przeciwko niedopuszczeniu do wyborów do Moskiewskiej Dumy Miejskiej niezależnych kandydatów. 20 lipca w centrum miasta odbył duży wiec pod hasłem “O uczciwe wybory”, na którym Nawalny występował. Kolejny ma się odbyć w sobotę i tym razem raczej nie będzie sankcjonowany przez władze miasta. Wczoraj na stronie MSW opublikowano apel do mieszkańców rosyjskiej stolicy, aby “dla swojego bezpieczeństwa” nie przychodzili na ten wiec.

Update:

No to wiemy już przynajmniej, dlaczego dziś rano w Moskwie zatrzymany został Aleksiej Nawalny: Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął śledztwo w sprawie zakłócania spokoju Moskiewskiej Komisji Wyborczej.

Przeszkadzały jej spontaniczne wiece organizowane w ubiegłym tygodniu przez niezależnych kandydatów domagających się dopuszczenia ich do wyborów do Moskiewskiej Dumy Miejskiej. Uczestniczyli w nich tłumnie również mieszkańcy Moskwy, którzy podpisali się na listach poparcia dla niezależnych kandydatów, ale komisje wyborcze arbitralnie uznały ich podpisy za nieważne. Na tej podstawie rejestracji w charakterze kandydata odmówiono m.in. Ilji Jaszynowi, Julii Galiaminej, Iwanowi Żdanowowi, Lubow Sobol, Dmitrijowi Gudkowowi, Konstantinowi Jankauskasowi i 21 innym osobom, które mogłyby sporo namieszać w tych wyborach, zwłaszcza, że spodziewana niska frekwencja może istotnie pomóc opozycji (było już tak przy okazji wyborów do rad dzielnicowych z 2017 roku, a także w przypadku wyborów mera z roku 2013, w których kandydował Nawalny i zdobył ponad 20% głosów). Nawalny w nich nie kandyduje, ale wspiera kampanię kilku wymienionych polityków.

Według opublikowanego dzisiaj sondażu Fundacji “Petersburska Polityka” o protestach słyszało 59% mieszkańców Moskwy, a 11% zadeklarowało gotowość wzięcia w nich udziału. Jak twierdzi politolog Aleksiej Makarkin, te 11% to dużo, zwłaszcza jeśli uwzględni się, że jest lato i że wiele osób boi się uczestniczyć w akcjach ulicznych. “W odróżnieniu od 2014 roku [gdy odbywały się poprzednie wybory do Moskiewskiej Dumy Miejskiej] politycznie świadoma część społeczeństwa poczuła, że ma szansę [wpłynąć na rzeczywistość]” – mówi Makarkin.

Kolejne areszty, zatrzymania i rewizja związanymi z przygotowaniami do wyborów lokalnych w Moskwie (8 września). Aktualnie sytuacja przedstawia sie tak:

Aleksiej Nawalny – 30 dni aresztu
Mark Galperin – 30 dni aresztu
Konstantin Kotow – 10 dni aresztu
Aleksandr Argaczow – 10 dni aresztu
Oleg Stiepanow – 8 dni aresztu

Rewizje w mieszkaniach niezależnych kandydatów do Moskiewskiej Dumy Miejskiej (którym komisje wyborcze póki co odmawiają rejestracji): Dmitrija Gudkowa, Iwana Żdanowa i Aleksandra Sołowiowa.

Niezależne kandydatki Lubow Sobol i Julia Galiamina mają zostać wezwane na przesłuchanie.

Na sobotę 27 lipca opozycja zwołuje kolejny wiec, na którym będzie się domagać rejestracji wszystkich kandydatów (https://www.facebook.com/events/1342431505919262/).

“Ludzie, nawet jeśli nas wszystkich zamkną tej nocy – wiecie, gdzie trzeba być w sobotę” – napisał tuż przed północą na Twitterze Ilja Jaszyn.