W Petersburgu zamordowano aktywistkę LGBTQ+

Jelena Grigoriewa podczas pikiety jednoosobowej

Straszna wiadomość dotarła do nas z Petersburga: w nocy z piątku na sobotę zamordowano w tym mieście aktywistkę Jelenę Grigoriewą, uczestniczkę wielu akcji ulicznych na rzecz uwolnienia więźniów politycznych, na rzecz obrony praw osób LGBT, antywojennych i innych.

Jej ciało z licznymi ranami kłutymi znaleziono wczoraj niedaleko jej domu. Nie wiadomo na razie kto był sprawcą, ani jaki był jego motyw, ale obrońca praw człowieka Dinar Idrisow, który jako pierwszy poinformował o tej zbrodni, twierdzi, że w ostatnim czasie Grigoriewa stykała się z groźbami pod swoim adresem i zgłaszała to policji.

„Czy te ataki, groźby i teraz zabójstwo były związane z jej poglądami politycznymi, które ewoluowały od nacjonalistycznych w stronę prawicowo-liberalnych i obrony LGBT, z jej niewątpliwie aktywną postawą życiową, charakterem i stylem bycia – nie ma absolutnie znaczenia. Każdy człowiek ma prawo do życia. I państwo rosyjskie było zobligowane jej to prawo gwarantować. Lena i jej adwokat informowali organa ochrony prawa o aktach przemocy pod jej adresem, jak również o groźbach, ale zauważalnej reakcji nie było. Wszystko utrzymane było w stylu „jeśli będą mordować, to dzwońcie”. Lena nie zdążyła zadzwonić” – napisał Idrisow.

https://www.facebook.com/wolnarosja/photos/a.689739661146516/2330859687034497

 

Petersburska policja potwierdziła, że otrzymywała zgłoszenia od zamordowanej aktywistki Jeleny Grigoriewej, ale rzekomo nie dotyczyły one gróźb zabójstwa, tylko „różnych konfliktowych sytuacji o charakterze bytowym z udziałem znajomych ofiary” – cytuje policjanta z komisariatu właściwego dla miejsca zamieszkania Grigoriewej petersburski portal Fontanka.ru. Jedno z jej zgłoszeń miało dotyczyć przemocy seksualnej. Weryfikujący je Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej odmówił wszczęcia postępowania.

41-letnia Grigoriewa, która angażowała się w liczne akcje uliczne dotyczące m.in. obrony praw osób LGBT, więźniów politycznych oraz agresji Rosji na Ukrainę, została znaleziona martwa w niedzielę, niedaleko swojego domu. Na jej ciele stwierdzono ślady duszenia i osiem ran zadanych ostrym narzędziem. O tym, że aktywistce ktoś groził, napisał notatce facebookowej obrońca praw człowieka Dinar Idrisow.

Fontanka zwraca uwagę, że morderstwo przypadło na czas aktywizacji tak zwanych „łowców gejów” z ruchu „Piła przeciwko LGBT”. Grigoriewa trafiła na listę potencjalnych celów tego ruchu razem z m.in. pracownikami Centrum Wsparcia LGBT w Jekaterynburgu i dyrektorem programów Rosyjskiej Sieci LGBT Igorem Koczetkowem. Na stronie „Piły” opublikowano też ogłoszenie o rozpoczęciu 1 lipca „nowego sezonu” polowań na aktywistów związanych z ruchem LGBT.

18 lipca, w następstwie licznych skarg, strona „Piły” została zablokowana przez Roskomnadzor (państwowy organ nadzorujący środki masowego przekazu), ale jeszcze w styczniu, jak informuje Lenta.ru, za jej pośrednictwem rekrutowano osoby gotowe bić i porywać homoseksualistów.

Komitet Śledczy, który bada teraz sprawę zabójstwa Grigoriewej, za najbardziej prawdopodobny uważa póki co „bytowy” motyw zbrodni.

25.07 policja w Petersburgu zatrzymała 39-letniego Kirgiza, którego podejrzewa o zabicie Jeleny Grigoriewej. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej trzyma się teorii, że motywem zabójstwa aktywistki był „konflikt powstały na podłożu bytowym”. Śledczy podkreślają ponadto, że Grigoriewa „prowadziła aspołeczny styl życia i niejednokrotnie uczestniczyła w libacjach alkoholowych, w tym w towarzystwie podejrzanego”.

Grupa petersburskich aktywistów zwróciła się do Komitetu Śledczego z wnioskiem o zbadanie, czy w zabójstwo Grigoriewej nie była zaangażowana organizacja „Piła przeciwko LGBT”, która kilka tygodni wcześniej umieściła ją na opublikowanej w internecie liście proskrypcyjnej.

Co Komitet Śledczy z tym zrobi, na razie nie wiadomo, ale znając ogólny stosunek władz Rosji do osób LGBT można niestety przypuszczać, że nie zrobi nic. Władze nie chcą, aby o osobach LGBT mówiono w przestrzeni publicznej (służy temu uchwalona w 2013 roku ustawa zakazująca „propagandy nietradycyjnych zachowań seksualnych”), a zatem nie chcą też otwarcie przyznawać, że ta grupa jest szczególnie narażona na rozmaite prześladowania. Tym bardziej, że raporty organizacji obrony praw człowieka, w tym Human Rights Watch (linki poniżej), wskazują na związek między nasileniem się tych prześaldowań w ostatnich latach, a działaniem wspomnianej ustawy.

Więcej na ten temat:

Wesprzyj naszą działalność dokonując przelewu na konto Stowarzyszenia

Rachunek EUR

60 1160 2202 0000 0004 9849 9990

PL 60 1160 2202 0000 0004 9849 9990

Rachunek w PLN

13 1160 2202 0000 0003 5776 5282

IBAN PL 13 1160 2202 0000 0003 5776 5282

SWIFT: BIGBPLPW

Bank Millennium, Stanisława Żaryna 2A, 02-593 Warszawa Polska

Odbiorca:

Stowarzyszenie Za Wolną Rosję, Czerniakowska 139, 00-453 Warzsawa, Polska

Tytułem:

Darowizna na działalność statutową