“By nasza przeszłość nie stała się rzeczywistością”. List rosyjskich historyków przeciwko represjom

W ciągu ostatnich tygodni z apelem o anulowanie sprawy karnej przeciwko uczestnikom pokojowych demonstracji przeciwko manipulacjom przy wyborach regionalnych w Moskwie, wystąpili zbiorowo przedstawiciele różnych grup zawodowych, w tym duchowni prawosławni, prawnicy, nauczyciele, aktorzy i pracownicy branży IT. Ta bezprecedensowa akcja solidarności osiągnęła już pewne rezultaty: z aresztu zwolniony został aktor Paweł Ustinow.

Dziś do obywatelskiego protestu przeciwko politycznym represjom dołączyło ponad 30 rosyjskich historyków, w tym między innymi. Iwan Kurilla z Europejskiego Uniwersytetu w Sankt-Petersburgu, Alieksiej Makarow z Memoriału, Konstantin Morozow z Rosyjskiej Akademii Nauk, przewodniczący Wolnego Towarzystwa Historycznego Nikita Sokołow oraz Mark Sołonin. Podpisy ciągle są zbierane.

Poniżej prezentujemy tłumaczenie tego listu.

***

Nasz kraj ma bardzo trudną historię, w której wiele jest smutnych i ciężkich kart, w tym związanych z politycznym prześladowaniem inaczej myślących. Ale wydarzenia, które bada historia, należą do przeszłości. Dziś uczymy i wykładamy historię po to, aby podobne rzeczy nie powtórzyły się w przyszłości. Rozmawiamy o przeszłości naszego kraju z naszymi studentami, kolegami i szeroką publicznością po to, by uczynić naszą teraźniejszość i przyszłość lepszymi.

Dlatego właśnie nie możemy milczeć wobec niesprawiedliwości, która dzieje się obecnie.

Wielu z tych, którzy dziś znaleźli się na ławie oskarżonych, było naszymi uczniami i studentami. Aleksiej Minjaiło ukończył Wydział Historyczny  Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, a jego aktywna postawa obywatelska z pewnością związana jest z jego miłością do historii swego kraju. Dziś oskarża się go o „udział w masowych zamieszkach”, przy czym innych oskarżonych w ramach tej sprawy karnej już zwolniono z aresztu w związku z brakiem u śledczych dowodów, że „masowe zamieszki” w ogóle miały miejsce.

Dziś sami historycy stają się ofiarami politycznych prześladowań, jeśli ich prace nie są zgodne z bieżącym interesem kierownictwa kraju.

I tak, na podstawie sfabrykowanych zarzutów aresztowany został nasz kolega Jurij Dmitrijew – odkrywca masowych grobów ofiar politycznych represji w Sandarmochu. Badanie i wykładanie historii w Rosji staje się coraz trudniejsze, a to oznacza, że coraz mniej ludzi ma możliwość otrzymania obiektywnej informacji o przeszłości naszego kraju, a także trzeźwo ocenić jej teraźniejszość i budować dla niego lepszą przyszłość.

Tym większa odpowiedzialność spoczywa na tych, którzy znają i badają historię. Powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby nasza przeszłość nie stała się naszą rzeczywistością.

Jesteśmy zdania, że „sprawa moskiewska” jest podyktowana motywami politycznymi i całkowicie sfabrykowana.

Jesteśmy zdania, że Aleksiej Minjaiło i inni oskarżeni są niewinni.

Jesteśmy przeciwni wywieraniu jakiejkolwiek politycznej presji na sądy i wykorzystywaniu systemu sądownictwa jako instrumentu walki politycznej.

Jesteśmy przeciwni jakimkolwiek formom cenzury w środkach masowej informacji, w badaniach naukowych i twórczości artystycznej.

Żądamy zaprzestania karnego prześladowania oskarżonych oraz rewizji wydanych już wyroków w tak zwanej „sprawie moskiewskiej”, a także w innych politycznie motywowanych sprawach karnych.

Historycy, wykładowcy, doktoranci, studenci i absolwenci wydziałów historycznych

Tłumaczenie: Katarzyna Chimiak

Tekst oryginalny: https://urokiistorii.ru/article/56165