Rosjanie zostali oskarżeni o zdradę stanu z powodu gościa na ich weselu

Małżeństwo z Kaliningradu zostało oskarżone o zdradę stanu z powodu oficera FSB, który odwiedził ich ślub 5 lat temu. Podaje portal internetowy Meduza. 

Sprawa karna przeciwko Antoninie Ziminie i jej mężowi była oparta na wydarzeniach z kwietnia 2015 r. Bawili się na weselu, na które zaproszono funkcjonariusza FSB. Zimina znała go z uniwersytetu w Kaliningradzie, gdzie razem studiowali. Stróż bezpeczeństwa, pijąc przy świątecznym stole, opowiadał, gdzie pracuje, rozdawał wizytówki i robił zdjęcia z gośćmi. Na weselu byli także krewni Ziminy, którzy mieszkają na Łotwie, i koledzy z pracy. Zdjęcia i filmiki ze ślubu, w tym też z oficerem FSB, ukazały się w sieciach społecznościowych, a wideo z nim jakoś wyemitowało na bałtyckim kanale telewizyjnym. Później pojawiła się sprawa karna o zdradę stanu.

Państwo Ziminych są oskarżeni o ujawnianie tajnych danych łotewskim służbom specjalnym. Informacje te oznaczają ujawnienie tożsamości pracownika Kaliningradzkiej Dyrekcji FSB o imieniu Maksim. Według niektórych raportów osoba ta zajmuje się kontrwywiadem w służbie specjalnej. Mundurowy nawet nie uczestniczy w sprawie karnej jako świadek, mówi ojciec oskarżonej. Według niego FSB nie przesłuchiwała gości, którzy mogli potwierdzić niewinność jego córki i jej męża. Zimina pracowała jako dyrektor w Bałtyckim Centrum Dialogu Kultur i była ekspertem w publicznym funduszu wsparcia dyplomacji.

Małżonkowie przebywają w więzieniu od ponad półtora roku. Nie przyznają się do winy, grozi im do 20 lat aresztu.