W Moskwie w marszu ku pamięci Borysa Niemcowa wzięło udział 22 tysiące osób

Czas czytania: 2 min

W sobotę 29.02 w Moskwie i innych miastach rosyjskich odbyły się marsze ku pamięci Borysa Niemcowa, poświęcone piątej rocznicy śmierci polityka opozycji. W tym roku uczestnicy rajdu również występowali przeciwko zmianom w Konstytucji i przeciwko sprawie “Sieci” (zakazana w Rosji).

W Moskwie marsz był skoordynowany z władzami, zgłoszono liczbę uczestników do 30 tysięcy osób, marsz rozpoczął się o godzinie 14 czasu moskiewskiego.

„Do godz. 14:40 22,3 tys. uczestników weszło na terytorium wydarzenia #MarszNiemcowa. Kolejne 0,2 tys. spóźnionych uczestników zostało odciętych przez kontrolę policyjną przed bramami” – zanotowano w projekcie “Bielyi Sczetczik” (“Biały Licznik”). Ministerstwo Spraw Wewnętrznych informuje o 10,5 tysiącach uczestników. W ubiegłym roku 10,8 tys. osób, według Białego Licznika, i 6 tys. protestujących, według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, przybyło na marsz.

Na początku pierwszej kolumny maszerujących rozciągnięty był transparent „Ten, kto zlecił zabójstwo, musi trafić do więzienia”.

„Wiem, kto zlecił! A ty?”

W Petersburgu marsz pamięci Niemcowa został uzgodniony zaledwie dwa dni temu. Wcześniej władze dwukrotnie odmawiały aktywistom organizpwania wydarzenia w centrum miasta. Procesja ruszyła ze stacji metra Gorkovskaya i skończyła się na placu Troitskaya. Po marszu uczestnicy rozpoczęli akcję żałobną w pobliżu Kamienia Sołowieckiego. Na akcję przybyło około półtora tysiąca osób. Według OWD-Info sześć osób zatrzymano, w tym Artem Wladimirow, członek ruchu “Herbaciany Klub” (Czainyi klub). Trzymał plakat: „Wiem, kto zlecił! A ty?”

Kanał na Telegramie dotyczący pomocy zatrzymanym czkłonkom partii „Jabłko” opublikował w nocy informację, że Komitet Edukacyjny rządu Petersburga wysłał listy do szefów instytucji edukacyjnych z prośbą o wykonanie „pracy prewencyjnej” i uniemożliwienie uczniom szkół brania udziału w „nieautoryzowanych wydarzeniach”. Około godziny 13:30 czasu lokalnego policja ogłosiła, że ​​akcja się skończyła i groziła, że ​​rozpocznie zatrzymanie, jeśli tłum się nie rozejdzie.

W Jekaterynburgu kilkaset osób wzięło udział w rajdzie. We Władywostoku uczestnicy zorganizowali samotne pikiety, policja zatrzymała kilka osób. W publikacji “Sibir.Realie” poinformowano, że przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od samego początku starali się zapobiec wiecu i prowadzili rozmowy z ludźmi, którzy mieli plakaty w rękach.

Władze Nowosybirska nie koordynowały procesji, więc kilkadziesiąt osób zebranych w centrum miasta poszło przygotowaną trasą z kwiatami, ale bez plakatów. Niektórzy protestujący w Nowosybirsku wymyślili plakaty przeciwko sprawie „Sieci”. W Irkucku na uzgodniony marsz przybyło również kilkanaście osób.