Nowa procedura przyjęcia poprawek do Konstytucji i bariera koronawirusowa dla opozycji

Czas czytania: 4 min

Władimir Putin podpisał ustawę zmieniającą Konstytucję Rosji. Teraz pozostała tylko akceptacja Trybunału Konstytucyjnego. Głosowanie nad przyjęciem poprawek odbędzie się 22 kwietnia.

Wcześniej ustawa została przyjęta przez Dumę Państwową i zatwierdzona przez Radę Federacji tego samego dnia, 11 marca. Wsparły go również zgromadzenia ustawodawcze wszystkich 85 regionów Rosji. Nowa wersja Konstytucji będzie m.in. zawierała normę, która pozwoli unieważnić poprzednie kadencję prezydenta Władimira Putina.

Przypominamy, że wcześniej, we wtorek 10 marca, kiedy Duma była w trakcie drugiego czytania projektu ustawy o zmianie Konstytucji, Tierieszkowa zaproponowała wyzerowanie wcześniejszych kadencji Władimira Putina.

Jeśli pakiet poprawek do konstytucji zostanie zatwierdzony podczas głosowania 22 kwietnia, Putin, który kierował krajem w 2000 r., będzie mógł kandydować na prezydenta w 2024 r. i w 2030 r. Tak więc, zgodnie z nowym prawem, będzie miał okazję kierowania Rosją do 2036 r.

Opinie ekspertów

Początkowo reforma konstytucyjna zapewniła szeroki zakres możliwości dla Władimira Putina. Eksperci zidentyfikowali kilka scenariuszy. Jedną z opcji, która stała się możliwa dzięki wprowadzeniu poprawek prezydenckich i która do niedawna wydawała się oczywistą, jest kontynuacja jego kariery na czele nowego organu konstytucyjnego – Rady Państwa.

Poprawki wprowadzone przez prezydenta mówią, że głowa państwa tworzy Radę Państwa w celu zapewnienia skoordynowanego funkcjonowania i współdziałania władz państwowych, w celu określenia głównych kierunków polityki wewnętrznej i zagranicznej Rosji oraz priorytetowych obszarów rozwoju społeczno-gospodarczego państwa. Kto będzie przykłym członkiem nowego organu konstytucyjnego, jakie organ będzie miał uprawnienia, jak zostanie określone stanowisko przewodniczącego Rady Państwa i kto będzie miał prawo go wyznaczyć, poprawki nie mówią. Status Rady Stanu powinien być określony odrębnym prawem federalnym, które nie zostało jeszcze przestawione.

Kilka dni przed drugim odczytaniem poprawek Putin na spotkaniu z działaczami społecznymi w Iwanowo powiedział, że upoważnienie Rady Państwa do specjalnych uprawnień oznaczałoby podwójną władzę – „dla Rosji taka sytuacja jest absolutnie destrukcyjna”.

Innym scenariuszem, o którym mówili eksperci, jest integracja Rosji z Białorusią z wprowadzeniem stanowiska prezydenta państwa związkowego. „Nie udało się jednak przekonać Aleksandra Łukaszenki, społeczeństwo białoruskie również wyraziło zgody na takie zbliżenie”, – powiedział analityk polityczny Aleksiej Makarkin.

Według politologa Tatiany Stanowej Putin od samego początku myślał o wyzerowaniu licznika. Jeśli w grudniu Putin przedstawiłby pomysł zerowania kadencji, nikt nie zwróciłby uwagi na Radę Państwa, Parlament, Trybunał Konstytucyjny lub poprawki społeczne, jest pewna Stanowa.

Pytanie do Trybunału Konstytucyjnego

Komentując propozycję Tierieszkowej, Prezydent Rosji stwierdził, że nie ma nic przeciwko, jeśli „Trybunał Konstytucyjny Federacji Rosyjskiej oficjalnie stwierdzi, że taka zmiana nie będzie sprzeczna z zasadami i podstawowymi przepisami prawa”.

Trybunał Konstytucyjny miał sprawdzić poprawki pod kątem legalności. Według poprawek prezydenckich, po zatwierdzeniu przez parlamenty federalne i regionalne, głowa państwa podpisuje je i wysyła do Trybunału Konstytucyjnego, a Trybunał jest zobowiązany do wydania opinii w sprawie zgodności z przepisami rozdziałów 1, 2 i 9 Konstytucji nie później niż siedem dni po złożeniu wniosku. W przypadku niewykrycia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności przeprowadzane jest ogólnokrajowe głosowanie. Przy wsparciu poprawek przez ponad 50% głosujących one wchodzą w życie.

„Nie jest do końca zrozumiałe, czy Trybunał Konstytucyjny powinien ocenić tę formułę po jej wejściu w życie lub przed, – powiedział Ilia Szablinski, ekspert w dziedzinie prawa konstytucyjnego, – Jeśli przed – Trybunał Konstytucyjny nie ma takich uprawnień, a jeśli po – to po co oceniać, co już wszystko jest jasne?”.

Bariera koronawirusowa dla opozycji

Wiadomość o możliwym przedłużeniu władzy prezydenckiej niesie przesłanie dla elit, a zwłaszcza dla Zachodu – obecna kadencja Władimira Putina może nie być ostatnią, zwraca uwagę politolog Aleksander Pożalow.

„Wyniki głosowania mogą wystąpić jako aprobata działań Putina i jako pokaźnik poziomu zaufania do niego oraz do jego planu rozwoju kraju. Ale to nie są wybory, ponieważ nie implikują konkurencji kandydatów i pomysłów, sam Putin też to powiedział”, – kontynuuje ekspert. Jednocześnie, jak zauważa Pożalow, ten rodzaj głosowania może zwiększyć frekwencję, ponieważ niezadowolona z Putina opozycja ma argument, aby wezwać ludzi do głosowania w celu głosowania „przeciw”, a frekwencja, jak wiecie, jest niezwykle ważna dla władz.

Opozycja złożyła już wniosek o wiec protestacyjny przeciwko poprawce mającej na celu unieważnienie kadencji prezydenckiej. Przedstawiciel publicznej organizacji „Otwarta Rosja” Tatiana Usmanowa, członek niezarejestrowanej „Partii Zmian” Maria Kuźniecowa oraz przewodniczący „Zespołu Jegora Żukowa” Jewgienij Owczarow złożyli w moskiewskim ratuszu zawiadomienie o wiecu w Moskwie 21 marca z podaną liczbą 50 tysięcy osób. Natomiast 10 marca burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin zakazał organizowania masowych wydarzeń ponad 5 tysięcy osób w Moskwie w związku z sytuacją z koronawirusem do 10 kwietnia.

Czas głosowania

Sam pomysł przeprowadzenia rosyjskiego głosowania nad poprawkami prawdopodobnie nie jest sprzeczny z art. 136. Konstytucyjność konkretnego algorytmu zaproponowanego w ustawie jest jednak wątpliwa. Pytanie zasadnicze brzmi: w którym momencie odbywa się głosowanie? Gdyby odbyło się ono po zatwierdzeniu przez Radę Federacji, ale przed głosowaniem w parlamentach regionalnych, nie byłoby zauważalnej sprzeczności z Konstytucją. Ludzie głosują, wyrażają swoją opinię. Na podstawie woli mieszkańców każdego regionu organy ustawodawcze tych regionów decydują, czy zatwierdzić, czy nie. Byłoby to zarówno demokratyczne, jak i prawnie bezbłędne.

Proponuje się jednak przeprowadzić głosowanie, gdy wszystkie organy już wyrażą swoją opinię. Jeśli ludzie głosują za, nie będzie problemu. A jeśli przeciwko? Prawo mówi, że w tym przypadku zmiany nie wejdą w życie. Ale art. 136 Konstytucji nie przewiduje możliwości nie wejścia w życie poprawek zatwierdzonych przez Dumę Państwową, Radę Federacji i dwie trzecie parlamentów regionalnych.

Głosowanie nad niepowiązanymi między sobą poprawkami

Innym pytaniem jest to, czy proponowana procedura odpowiada zasadom demokratycznym. Poprawki to zestaw norm (lub bloki norm), które nie są ze sobą powiązane. Sam prezydent w swoim przesłaniu do Zgromadzenia Federalnego podzielił proponowane poprawki na siedem bloków. Ale później dodano więcej poprawek, które nie były związane z tymi blokami.

W ten sposób został naruszony przepis Ustawy Federalnej, który wymaga, aby jedna ustawa zmieniająca konstytucję obejmowała powiązane między sobą zmiany w tekście konstytucyjnym (nawiasem mówiąc, miało to miejsce w 2008 r., kiedy dwa niepowiązane bloki poprawek wprowadzone były przez dwa różne projekty ustaw). Z tego powodu zachęca się obywateli do głosowania za cały pakiet poprawek lub przeciw. A ci, którzy popierają niektóre poprawki, ale nie akceptują innych, zostaną pozbawieni możliwości wyrażenia swojej opinii.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas