Transseksualna kobieta wygrywa przełomową sprawę w Petersburgu

Sąd Miejski w Petersburgu wydał orzeczenie na korzyść kobiety transpłciowej, Anastazji Wasiliewej, która została zwolniona z pracy w drukarni po zmianie znacznika płci w jej oficjalnych dokumentach identyfikacyjnych. Były pracodawca Wasilijewej musi teraz zapłacić jej ponad 1,85 miliona rubli (około 104864,48 PLN) za szkody, informuje grupa praw LGBT „Wychod” (Wyjście).

„Wychod” zauważył, że jest to pierwszy znany przypadek, w którym transpłciowa kobieta w Rosji „otwarcie broniła swoich praw pracowniczych w sądzie”.

W lipcu 2017 r. Wasiliewa została zwolniona z pracy w drukarni, ponieważ, jak argumentował jej pracodawca, pozycja ta znajduje się na liście 465 zawodów zabronionych dla kobiet w Rosji.

Następnie Wasiliewa złożyła pozew o dyskryminację, domagając się przywrócenia do pracy i 50 000 rubli (około 2800 zł) w ramach odszkodowania za moralne obrażenia. Sąd rejonowy oddalił pozew w listopadzie 2017 r., a Sąd Miejski „odświeżył” go w kwietniu 2018 r.

Prezydium Sądu Miejskiego przesłało później sprawę do ponownego rozpatrzenia. Jak wyjaśnia „Wychod”, dochodzenie powtórne ustaliło, że Wasiliewa jest w stanie pracować jako drukarka. „Wychod” wyjaśnia, że ​​lista zawodów nierekomendowanych dla kobiet jest związana z ochroną zdrowia matki.

Następnie sąd uznał zwolnienie Wasilijewej za niezgodne z prawem i nakazał zapłacić jej 10.000 rubli za szkody moralne (około 570 zł) i 1,85 miliona rubli (około 105 tys. zł) w ramach rekompensaty za przymusową nieobecność w pracy. Drukarnia próbowała odwołać się od decyzji, ale Sąd Miejski odrzucił skargę.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas