Prokuratura zatwierdza oskarżenie w przypadku siostr Chaczaturian

Rosyjska prokuratura generalna jest gotowa wysłać sprawę karną do sądu w sprawie siostr Chaczaturian oskarżonych o zabicie ich ojca. Wcześniej sprawa została zwrócona Komitetowi Śledczemu (SK), tak aby działania sióstr zostały przekwalifikowane. Najprawdopodobniej sąd będzie zamknięty dla mediów i opinii publicznej ze względów etycznych, podaje Gazeta „Gazieta”, powołując się na własne źródła.

Sprawa karna siostr Chaczaturian oskarżonych o zabicie ich ojca zostanie wkrótce skierowana do sądu. Według TASS, powołując się na prawnika jednej z sióstr, Aleksieja Liptsera, prokuratura generalna zatwierdziła akt oskarżenia.

Zastępca prokuratora generalnego Wiktor Grin podpisał oskarżenie – w grudniu ubiegłego roku zwrócił sprawę, polecając Komitetowi Śledczemu Federacji Rosyjskiej „ponownej kwalifikacji działań sióstr w związku z koniecznością obrony”.

Liptser dodał, że po zwróceniu sprawy Komitetowi Śledczemu „nic tak naprawdę nie zmieniło się na korzyść stanowiska dochodzenia”, wręcz przeciwnie, osłabło.

Najprawdopodobniej sprawa zostanie uznana za zamkniętą dla prasy i opinii publicznej. Jak podaje źródło TASS w policji prokurator poprosi o to, ponieważ w mediach wielokrotnie mówiono o zastraszaniu i przemocy ojca nad jego córkami. Zgodnie z art. 241 kodeksu postępowania karnego przesłuchanie odbywa się za zamkniętymi drzwiami, jeśli dotyczą przestępstw przeciwko integralności seksualnej danej osoby.

Głośne przestępstwo miało miejsce wieczorem 27 lipca 2018 r. – przy wejściu do budynku mieszkalnego na północy Moskwy znaleziono ciało 57-letniego Michaiła Chaczaturiana z licznymi ranami kłutymi na szyi i klatce piersiowej. Trzy jego córki zostały zatrzymane jako główni podejrzani. Prawnicy dziewcząt twierdzą, że działali w ramach samoobrony. W chwili popełnienia przestępstwa siostry miały 19, 18 i 17 lat.

Następnie podczas przesłuchań przyznali się do morderstwa, tłumacząc swoje działania „wrogimi stosunkami” z ojcem, który przez długi czas zadawał im „cierpienia moralne”. Wszyscy trzej opisali swoje życie w rodzinie słowem „piekło”.

Przez długi czas śledztwo w sprawie dziewcząt toczyło się na podstawie artykułu 105 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej „Morderstwo”. Jednak w styczniu tego roku okazało się, że oskarżenie zostanie przekwalifikowane pod kątem niezbędnej obrony. W związku z tym należy zatrzymać postępowanie karne wobec siostr Khachaturian, myśli prawnik jednej z dziewcząt, Aleksiej Parszin.

Odpowiednie polecenie pochodzi od Prokuratora Generalnego. Według Parszina, zastępca prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej Wiktor Grin odmówił zatwierdzenia aktu oskarżenia, ponieważ wnioski z dochodzenia nie odpowiadały okolicznościom zdarzenia. Ponadto w dochodzeniu nie uwzględniono wpływu systematycznych ataków ojca na formację sióstr w pragnieniu pozbycia się ciągłego zagrożenia ze strony niego.

„Tymczasem, w oparciu o ustalone okoliczności i zebrane dowody, siostry Khachaturian zareagowały obronnie na bezprawne ataki ojca, co stworzyło realne zagrożenie dla ich życia i zdrowia, co pozwoliło im się bronić w jakikolwiek sposób”, powiedział obrońca.

Decyzja Zastępcy Prokuratora Generalnego wskazała również, że zebrane dowody podważają wersję, w której dziewczynki popełniły morderstwo ojca bez warunków wstępnych.

„Decyzja zawiera odniesienie do wyjaśnień Sądu Najwyższego, zgodnie z którymi stan niezbędnej obrony może być również spowodowany atakiem społecznie niebezpiecznym, który ma charakter ciągły, w szczególności tortury, a prawo do niezbędnej obrony w tym przypadku pozostaje do końca takiego ataku”, uważa prawnik młodszej siostry Chaczaturian Jarosławow Pakulinow.

Pod koniec maja media podały, że badanie wykazało, że zamordowany ojciec rodziny przez kilka lat dopuszczał się przemocy wobec swoich córek.

Badanie psychiatryczne ujawniło zaburzenia psychiczne u starszej siostry Krestiny Khachaturian z powodu nękania i zastraszania przez rodzica.

„Dlatego uważam, że Krestina powinna zostać uznana za ofiarę, a pośmiertnie należy wszcząć postępowanie karne przeciwko jej ojcu Michaiłowi Khachaturianowi”, powiedział jej prawnik Aleksiej Liptser.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas