W Moskwie zatrzymano osiem osób, w tym dwuletnie dziecko

Osiem osób zostało zatrzymanych w moskiewskiej dzielnicy Kurjanowo, oni planowali sprzeciwić się budowie tak zwanej cięciwy Południowo-Wschodniej. O tym informuje RBK, powołując się na miejskiego radnego Siergieja Własowa. Dwuletnie dziecko, które było z jedną z zatrzymanych kobiet, zostało umieszczone w zakładzie karnym wraz z działaczami. 

Protestowały przeciw budowie trasy przy zboczy, pod której się znajduje pochówek odpadów radioaktywnych

„Zostawiliśmy nasz minibus z napisem «Obrona zbocza» na południowo-wschodniej [cięciwie] w Kurjanowo, nie w pobliżu stacji Centralnej Moskiewskiej Średnicy (CMŚ, część Kolej miejskiej), ale po prostu gdzieś w Kurjanowo. Chcieliśmy spotkać [burmistrza Moskwy Siergieja] Sobianina na naszym minibusie”, powiedział Własow. W rozmowie z Mediazoną aktywista wyjaśnił, że 13 lipca burmistrz miał otworzyć stację CMŚ Kurjanowo.

Według słów Własowa, rano działacze odkryli, że cztery koła minibusa zostały przebite, kardan został oderwany. „Najpierw przyjechała policja, potem przyjechała ponownie, potem przyjechał radiowóz, a policja powiedziała, że ​​było dużo telefonów na numer alarmowy 02 (policja) z powodu faktu, że podejrzani ludzie zgromadzili się w pobliżu podejrzanego samochodu”, powiedział radny.

„W policji dziecku pokażą kreskówki”

W związku z tym działaczom powiedziano, że powinni udać się na posterunek policji w celu uzyskania wyjaśnień. Według Własowa na oddział przywieziono siedem kobiet i dwuletnie dziecko. „Poprosiłem, aby nie zatrzymywali kobietę z dzieckiem, ale policja odpowiedziała: na posterunki policji dziecku pokażą kreskówki”, dodał Własow.

Później radny powiedział RBK, że aktywiści oraz dziecko zostali zwolnieni. „Żadnego protokołu protokółu, nic. Tylko rozmowa, wyjaśnienie. Napisałem oświadczenie o uszkodzeniu minubusu, a teraz zamierzam spotkać się z policją, żeby sprawdzić samochód”, powiedział.

Składowisko odpadów radioaktywnych w Moskwie

Stacja „Kurjanowo” Centralnej Moskiewskiej Średnicy została otwarta 13 lipca.

Cięciwa Południowo-Wschodnia powinna stać się częścią 36-kilometrowej autostrady – Wielkiego Metropolitarnego Stołecznego Koła. Aktywiści sprzeciwiają się budowie w okolicy stacji „Moskworieczje”, gdzie się znajduje miejsce pochówku odpadów radioaktywnych. Według działaczy prace budowlane spowodują zmianę gruntu i będą stanowić zagrożenie dla zdrowia, mogą doprowadzić do rozprzestrzeniania się promieniowania w stolicy.

Wicepremier Marat Chusnullin, który wcześniej pełnił funkcję wiceburmistrza stolicy, nazwał bzdurami założenia, że trasa może przebiegać przez terytorium o zwiększonym tle radioaktywnym. Komitet Architektury Miasta Moskwy wskazał, że prace nie wpłyną na składowisko odpadów radioaktywnych.

Greenpeace wspierał aktywistów i sprzeciwiał się budowie radioaktywnego pochówku. Wraz ze specjalistami z firmy projektowej Technoterra ekolodzy pobrali próbki gleby na zboczu między Moskiewską Polimetalową Fabryką a stacją kolejową „Moskworieczje”. Ogniska zanieczyszczenia promieniowaniem zostały potwierdzone. Miejsce pochówku odpadów zaczęli likwidować dopiero w marcu 2020 r. Przywieziono tu specjalny sprzęt i oczyszczono terytorium. Lokalni mieszkańcy wyszli z protestami, ponieważ obawiali się pyłu radioaktywnego z powodu działania sprzętu. W rezultacie policja zatrzymała 60 osób.

 

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas