Generał FSB wyjaśnia bezradność Kremla przed protestami w Chabarowsku

Czas czytania: 3 min

Władze rosyjskie są bezradne przed wiecami związanymi z aresztowaniem gubernatora Kraju Chabarowskiego Siergieja Furgala, twierdzi emerytowany generał FSB Aleksander Michajłow. Według niego Kreml nie był gotowy na pojawienie się nawet małego źródła rewolucji: „To jest zugzwang. Wszyscy rozumieją, że coś trzeba zrobić, ale nie mogą zaproponować żadnego przepisu [na opanowanie sytuacji]”.

„W naszym kraju nie opracowano metodyk przeciwdziałania takim masowym protestom. Kontrola mas ludzi jest najwyższą sztuką. Nie mamy takich artystów”, powiedział Michajłow w wywiadzie gazecie Moskiewski Komsomoliec.

Jego zdaniem sytuacja w Chabarowsku przypomina początek rewolucji w krajach sąsiednich – marsze, zamknięcia ulic i obozy namiotowe protestujących. Władze to rozumieją, ale Michaiłow uważa, że ​​nie mają przepisu na naprawienie sytuacji.

„Dzisiaj wszystko opiera się wyłącznie na forsowaniu na temat, że wszystko zostało opłacone [przez kogoś z zagranicy], wszystko to jest konspiracyjny spisek, trzydzieści srebrników – te wszystkie bzdury, które aktywnie zaczynają rzucać”, wyjaśnił.

Podkreślił, że ludzie są zmęczeni dyktaturą „Jedynej Rosji”, a aresztowanie Furgala stało się rodzajem iskry, która rozpaliła już i tak płonący ogień. Ludzie są również oburzeni, ponieważ ktoś „otworzył konserwy z rezerwy”, zbierając dowody zbrodni Furgala 15 lat temu.

„Człowiek trzykrotnie był deputowanym Dumy Państwowej; został dopuszczony do zajęcia stanowiska gubernatora. W końcu ci, kto miał te dowody i nie podjął właściwych działań karnych, powinni pójść do więzienia wraz z Furgalem”, uważa Michajłow.

Generał ostrzegł władze przed używaniem siły, by rozwiązać sytuację z demonstrantami. Według niego przemoc może wywołać kolejne wybuchy nastrojów protestacyjnych już w innych miastach, w szczególności w Jekaterynburgu.

Z kolei analityk polityczny Aleksiej Makarkin przewidział poważne długoterminowe konsekwencje protestów w Chabarowsku dla władz federalnych. Uważa za oczywiste, że wiec wymknął się spod kontroli lokalnych władz.

„Oczywiście w tym wszystkim widzimy zaangażowanie ludzi Furgala. Ale teraz te ludzie prawie nie interesują się obozami namiotowymi. Ponieważ chcieli pokazać skalę, ale nie spodziewali się, że skala będzie tak duża”, powiedział Makarkin.

Aby rozwiązać napiętą sytuację, jego zdaniem władze powinny podjąć poważny dialog ze społeczeństwem. Powinni pokazać ludziom, że Moskwa jest zainteresowana rozwojem Dalekiego Wschodu. Makarkin uważa, że ​​poniekąd protesty w Chabarowsku przypominają protesty w Moskwie, ale ich stłumienie nie będzie łatwe. Biorąc pod uwagę fakt, że kraj wszedł w kryzys, to zdaniem politologa kolejne wybory w 2021 r. mogą stać się „bardzo trudną kampanią”.

Gubernator został zatrzymany 9 lipca. Według śledztwa Furgal brał udział w organizowaniu morderstw biznesmenów, konkurencji. Dochodzenie uważa, że przestępstwa zostały popełnione w latach 2004-2005 na terytorium Chabarowska i Obwodu Amurskiego.

Po zatrzymaniu gubernatora dziesiątki tysięcy oburzonych ludzi wyszły na ulice Chabarowska. Według politologów w protestach wzięło udział do 40 tysięcy osób. Z kolei władze Chabarowskiego Kraju wydały oświadczenie. Wzywali mieszkańców regionu, aby nie ulegali działaniom prowokatorów uczestniczących w wiecach. Według nich, za zamieszkami stoją pozarządowa opozycja i blogerzy.

Szef projektu monitorującego wybory „Komitet Inicjatyw Obywatelskich” Aleksander Kyniew zwraca uwagę, że ​​poparcie aresztowanego gubernatora jest większe niż ranking prezydenta w Chabarowskim Kraju, i to może być powodem prześladowania. W ubiegłym roku ludzie głosowali za zwolenników Furgala w regionalnych wyborach parlamentarnych. Z 36 mandatów Partia Liberalno-Demokratyczna (LDPR, członkiem której jest Siergiej Furgal) wygrała 30, Partia Komunistyczna – 3, Jedyna Rosja – 2 i partia Jabłko ma 1 miejsce w parlamencie Chabarowskiego Kraju.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas