„To nie jest nawet propaganda, to skandaliczna obrzydliwość”

Czas czytania: 3 min

Wychowawcy jednej z petersburskich szkół otrzymali ulotki z zaleceniami, jak rozmawiać z uczniami podczas pierwszego zajęcia wychowawczego 1 września 2020 r. o 75. rocznicy zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Ulotka szkoleniowa dosłownie opisuje, jak przedstawić dzieciom „Rolę ZSRR w zwycięstwie nad nazistowskimi Niemcami”. Okazuje się, że zachodni sojusznicy byli w istocie naszymi wrogami i opóźniali otwarcie drugiego frontu, a kraje europejskie specjalnie uzbroiły Wehrmacht na wojnę z ZSRR.

Redakcja MR7.ru ma do dyspozycji materiały dydaktyczne, przeznaczone dla nauczycieli szkół średnich i średnich w Petersburgu. Podręcznik zawiera bardzo kontrowersyjne wypowiedzi, a w niektórych miejscach nawet ciągłe zniekształcenia i propagandę.

Europa dostarczała wszystko Hitlerowi

Tak piszą o tym, kto dostarczył Niemcom broń i surowce: „Cała Europa ich dostarczała”, mówi podręcznik. Według autora tekstu Francuzi przekazali swoje czołgi Niemcom, Czesi zbudowali całą flotę niemieckich transporterów opancerzonych, a także wyprodukowali dla niej czołgi, samoloty i broń strzelecką, Polacy budowali samoloty, a także

„Polscy Żydzi w Auschwitz produkowali materiały wybuchowe, syntetyczną benzynę i kauczuk do zabijania obywateli radzieckich”.
Fragment podręcznika

Reszta dostarczała Niemcom żywności. Odnosi się wrażenie, że Czechy, Francja i Polska były sojusznikami hitlerowskich Niemiec i specjalnie dobrze uzbroiły ją na wojnę z ZSRR.

Stąd wniosek – autor tego podręcznika nie jest historykiem, ale propagandystą.

Bo nic nie mówi o tym, że Czechy i Słowacja zostały zajęte przez hitlerowców 16 marca 1939 r. i nosiły nazwę „Protektoratu Czech i Moraw”, a rządzili nimi protektorzy Rzeszy, wśród których był zamordowany przez czeskich patriotów niesławny Reinhard Heydrich. To nie Czechy dostarczyły Niemcom broń, ale reżim okupacyjny kontrolowany przez Berlin.

Nie jest też powiedziane, że Polska 1 września 1939 r. została zaatakowana przez Wehrmacht i zgodnie z tajnymi protokołami paktu Ribbentrop-Mołotow została podzielona między ZSRR i Niemcami. Nie jest powiedziane, że początek II wojny światowej poprzedził wspomniany już radziecko-niemiecki traktat „O nieagresji”.

Nie jest też powiedziane, że 28 września 1939 r. ZSRR i Niemcy podpisały porozumienie „O przyjaźni i granicy” oraz szereg porozumień gospodarczych, na mocy których ZSRR zaopatrywał Niemcy w surowce i zboże.

Jeśli już zdecydowaliście powiedzieć, że Żydzi w Auschwitz robili coś przeciwko ZSRR, to przyznajcie, że stalinowski Związek Radziecki pompował Hitlerowi środki przez prawie dwa lata własnymi rękami.

Kuratorium oświaty rządu petersburskiego poinformował, że nie wysyłał podręczników szkoleniowych o takiej treści do placówek oświatowych i sami starają się zrozumieć, gdzie i w jakiej instytucji pojawiła się taka broszura.

Pseudo-sojusznicy

Ale fałszerze historii nie poprzestali na tym. W rozdziale o pseudo sojusznikach ZSRR, o USA i Wielkiej Brytanii czytamy:

„Będąc nominalnie sojusznikami ZSRR, byli raczej «wrogami-sojusznikami». Do 1944 roku Stany Zjednoczone i Wielka Brytania rozmawiały o otwarciu drugiego frontu i dosłownie wskoczyły na [nasz] «pociąg zwycięstwa», kiedy po bitwie pod Stalingradem, a zwłaszcza po bitwie pod Kurskiem, wojska radzieckie przekroczyły granicę ZSRR i zaczęły wyzwalać kraje europejskie”.

Autor podręcznika uważa, że ​​II wojna światowa była korzystna dla Stanów Zjednoczonych jako sposób na przezwyciężenie światowego kryzysu gospodarczego. Ogólnie rzecz biorąc, znaczenie jest takie: Ameryka jest winna wszystkiego, Zachód jej służy, a ostatecznym celem wszystkich działań jest skrzywdzenie Rosji.

I znowu – ani słowa o toczących się przez USA ciężkich bitwach z Japonią na Pacyfiku, ani słowa o alianckich operacjach wojskowych w Afryce Północnej przeciwko generałowi Rommelowi. Nie było masowych alianckich nalotów na terytorium Rzeszy i jej satelitów.

Według autorów podręcznika nie było Lend-Lease ani bohaterskich konwojów polarnych, które dostarczały Armii Czerwonej czołgi, samoloty, ciężarówki, naftę lotniczą, konserwy i wiele więcej.

Przypominają też obecne sankcje gospodarcze wobec Rosji w związku z wydarzeniami na Ukrainie w 2014 roku. Mówią, że Zachód zawsze nas nie lubi i chce nas zniszczyć.

Nauczyciel, który przesłał do redakcji fragmenty podręcznika, zamieścił w poście komentarze: „To nawet nie jest propaganda, to ohydna obrzydliwość”.

Ogólnorosyjska otwarta lekcja Putina

Przypomnijmy, że 1 września w wielu rosyjskich szkołach odbywały się tzw. „Lekcje patriotyzmu”. Prezydent Rosji Władimir Putin wziął udział w ogólnorosyjskiej otwartej lekcji „Pamiętać to wiedzieć”, poświęconej pamięci Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Władimir Putin, zwracając się do uczniów, po raz kolejny stwierdził, że Rosja „nie pozwoli nikomu zapomnieć historii II wojny światowej, kiedy Armia Czerwona uziemiła ponad 80% sił niemieckich”. Zdaniem Putina zadaniem obecnych głów państw jest takie budowanie polityki, aby „horror nazizmu, tragedia wojny nigdy się nie powtórzyła”.

W trakcie lekcji online uczniowie zapytali prezydenta, co sądzi o studentach łączących studia z małą pracą na pół etatu, zapytali, jakie książki o wojnie Putin poleciłby przeczytać.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas