Kobiety twarzą opozycji: białoruskie protesty wzmocniły wagę polityczek w Rosji

Kobiety twarzą opozycji — ten wątek w Europie Wschodniej wybrzmiał dopiero w kampanii wyborczej w Białorusi. I nagle zobaczyliśmy polityczki: silne, stylowe, piękne i co ważniejsze — demonstrujące miłość, nie nienawiść!

To uczucie miłości, człowieczeństwa, optymizmu zamiast agresji, sarkazmu, brutalności jest tym, co wyróżnia opozycję z twarzą kobiety. Niezależnie od wydarzeń w Białorusi liderzy protestu, nawet z więzień, wysyłają sygnał o spokojnej odwadze, dobrej woli i optymizmie. A to inspiruje wielu, wielu ludzi.

W Rosji kobiety-opozycjonistki odgrywają znacznie skromniejszą rolę. I choć w opozycji jest sporo kobiet, zwłaszcza wśród aktywistek czy radnych w samorządach, ton medialny wciąż nadają mężczyźni: z ich niekończącą się konkurencją, częstą agresją nie tylko wobec wroga, ale także wobec strategicznych sojuszników. W pewnym sensie też z seksizmem.

Od lat dyskurs opozycyjny w Rosji budowany jest na prowokowaniu negatywnych emocji zazdrości i nienawiści, poczucia niepewności i bezradności. „Nie zapomnimy, nie wybaczymy”, „lustracja”, „Nie kłamać i nie kraść”, „ofiary reżimu” to od lat typowe hasła w Rosji. Wszystko, co pozytywne, wiązało się z przyszłością, a teraźniejszość pozostała okresem przygotowawczym.

Jak to się ma do płci?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma bezpośrednio do czynienia. Ale tak się składa, że ​​postulat optymistycznego i pozytywnego, a zarazem opozycyjnego spojrzenia na soft power, solidarność, zdolności koalicyjne w świadomości wielu Rosjan i Rosjanek po wydarzeniach w Białorusi kojarzy się z kobietami w polityce. Natychmiast wzrosło też zainteresowanie polityczkami w Rosji.

Paranoja Kremla wysuwa też na pierwszy plan postacie kobiece. Przeciwstawienie starzejącego się, zamkniętego, morderczego dyktatora oraz młodej, otwartej, optymistycznej i życzliwej kobiety to dość znany stereotyp: Kościej Nieśmiertelny i Maria Moriewna, Iwan III i Marta Posadnica… Śmierć i brak wolności przeciwko życiu i miłości.

I to jest zdecydowane wyzwanie dla kobiet niezależnych polityczek w Rosji. Czy uda nam się znaleźć odpowiedni ton, czy uda nam się nawiązać rozmowę nie tylko z tradycyjnie protestującą częścią społeczeństwa, czy jednak uda się znaleźć słowa dla każdego? Czy będziemy w stanie wskazać obywatelom Rosji inną drogę niż droga wyuczonej bezradności, która za każdym razem kończy się przemocą?

Jako kobieta i polityczka ostatnio zastanawiałam się, co możemy i powinniśmy zaoferować ludziom w Rosji:

Historie sukcesów. Wokół widzimy wiele historii o tym, jak ludzie, społeczeństwo obywatelskie, społeczności lokalne, niezależni politycy i polityczki zapewniają zwykłym ludziom lepsze życie. Przykłady mogą pomóc w walce z wyuczoną bezradnością.

Solidarność, koalicje, rozproszone przywództwo zamiast niewłaściwej konkurencji i lokalnych carów. Bezinteresowne dzielenie się zasobami, od wiedzy po pieniądze, oznacza ich zwiększanie. Ludzie są zmęczeni niekończącą się rywalizacją. Chcą czuć, że nie są sami i nikt nimi nie manipuluje.

Szacunek i uwaga zamiast agresji, kłótni. Delikatny, przyjazny styl zmniejsza agresję w społeczeństwie, a nawet leczy traumę historyczną.

Dialog, człowieczeństwo i akceptacja zamiast nienawiści i winy. Podział ludzi na przyjaciół i wrogów, poszukiwanie wrogów i wezwanie do różnych kar prowadzi do zwiększenia konfrontacji i niemożności pokojowych zmian.

Rodzina, społeczność lokalna, mała ojczyzna, różnorodność zamiast bezdusznej centralizacji. Rosja będzie mogła żyć tylko wtedy, gdy każde miejsce w Rosji będzie miało na to potencjał i możliwości.

Proste, jasne cele i wizje przyszłości: normalne życie, wysokie dochody, dobra edukacja i medycyna, możliwości dla rodzin z dziećmi, bezpieczeństwo zamiast abstrakcyjnych haseł. Pozwoli to społeczeństwu zrozumieć, czego chcą alternatywni politycy.

Zmieniając oblicze sprzeciwu wobec kobiety, możesz zmienić jej reputację w oczach społeczeństwa, oczyszczając je z wszelkich negatywnych emocji, z którymi jest obecnie kojarzona.

Dlatego teraz mamy okazję dokonać kobiecego zwrotu w niezależnej polityce. Jednak ten zwrot wiąże się nie tylko z płcią, wiąże się z nową wizją niezależnej polityki jako humanitarnej, życzliwej, zwracającej uwagę na potrzeby zwykłych ludzi, zrozumiałej dla każdego człowieka, nie tylko zaideologizowanych.

Julia Galamina, rosyjska działaczka,
radna miejska w Moskwie,
dziennikarka, lingwistka,
specjalnie dla Forum Społeczeństwa
Obywatelskiego UE-Rosja

W Moskwie 3 listopada odbyło się posiedzenie sądowe przeciwko Julii: jest ona oskarżona o wielokrotne łamanie procedury organizowania zgromadzeń publicznych z art. 212.1 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej. Galamina stała się ósmą osobą w Rosji, przeciwko której wszczęto postępowanie karne na podstawie tego artykułu

 Julia Galiamina - zdjęcie eu-russia-csf.org

Julia Galiamina - zdjęcie eu-russia-csf.org

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas