Świadkowie bitwy pod Stalingradem – do śledczego

Funkcjonariusze Komitetu Śledczego (SK) w całej Rosji zaczęli masowo wzywać ocalałych świadków bitwy pod Stalingradem na przesłuchanie w ramach śledztwa w sprawie karnej o ludobójstwo (art. 357 kk), która została wszczęta latem 2020 r. Poinformowała o tym Nowaja Gazieta, powołując się na wnuka byłego więźnia nazistowskich obozów i źródła w SK.

Według publikacji, pod koniec listopada 94-letni mieszkaniec Wołgogradu Wasilij N. otrzymał wezwanie, według którego 1 grudnia „powinien stawić się” na przesłuchanie jako świadek. W dokumencie czytamy, że Główny Zarząd Śledczy Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej prowadzi dochodzenie w sprawie karnej „dotyczącej faktu, że hitlerowscy najeźdźcy i ich wspólnicy dokonali morderstw na co najmniej 1700 sowieckich cywilach spośród ludności cywilnej podczas okupacji Stalingradu”.

Wnuk Wasilija, Denis Czistiakow, był oburzony formą wyzwania. „Czy naprawdę trzeba go wezwać na przesłuchanie do śledczego, aby przesłuchać starszą osobę, więźnia obozów, o Stalingrad? Moim zdaniem tę pracę można by powierzyć historykom, archiwistom. Byłoby możliwe zaprosić dziadka na rozmowę, ale nie na działania śledcze”, – powiedział.

Denis Czistiakow nawet nie powiedział swojemu krewnemu o wezwaniu na przesłuchanie, a skontaktował się wprost z samym śledczym Antonem Onopczenko. Ten powiedział, że podobne wezwania są wysyłane po całej Rosji: w samej tylko dzielnice centralnej Wołgogradu jest 80 adresatów. „Powiedział, że rozumie nasze oburzenie, i że wiele osób dzwoni i mówi, że ich bliscy nie pójdą na żadne przesłuchania. Obiecał, że nie będzie nakładał sankcji za odmowę stawienia się”, – przekazuje słowa śledczego Czistiakow.

Czistiakow dodał, że podczas bitwy o Stalingrad jego dziadek znajdował się w drugim miejscu – niedaleko stacji kolejowej Stalingrad. Jesienią 1942 roku został schwytany przez Niemcy i wysłany do Guben, Niemiec Wschodnich.

Komitet Śledczy potwierdził Nowej Gaziecie, że w całej Rosji rozsyła wezwania do tych, którzy spotkali wojnę w Stalingradzie. Pracownik wydziału wyjaśnił, że „główne czynności śledcze to nadal badania i wykopaliska terenowe mające na celu ustalenie tożsamości zabitych cywilów i samych nazistów”.

W lipcu 2020 roku SK wszczęło postępowanie karne w sprawie ludobójstwa ludności cywilnej w Stalingradzie (obecnie Wołgograd) przez żołnierzy niemieckich. „Celem śledztwa jest zidentyfikowanie konkretnych osób spośród nazistowskich najeźdźców i ich wspólników zaangażowanych w morderstwa cywilów, którym udało się uniknąć odpowiedzialności za swoje okrucieństwa”, – podano w komunikacie prasowym Komitetu śledczego.

Zwrócono uwagę, że od 17 lipca 1942 r. do 2 lutego 1943 r., podczas okupacji Stalingradu, wojsko niemieckie „brutalnie rozprawiało się” z mieszkańcami, w tym starszymi, dziećmi i kobietami „głodowanymi, rozstrzeliwanymi, otrutymi komory gazowe, pokryte żywą ziemią.” „Istnieją również historyczne dowody na to, że pracownicy niemieckiego biura komendanta w okupowanych dzielnicach Stalingradu na stałe dokonywali napadów na ludność cywilną, a następnie poddawali ją torturom i pozbywali się okradzionych osób”, – głosi komunikat.

Bitwa pod Stalingradem to jedna z najważniejszych i najkrwawszych bitew drugiej wojny światowej i Wielkiej Wojny Ojczyźnianej pomiędzy Armią Czerwoną a Wehrmachtem przy wsparciu wojsk państw Osi, zakończonej zwycięstwem Sił Zbrojnych ZSRR. Bitwa toczyła się od 17 lipca 1942 r. do 2 lutego 1943 r. na terenie współczesnych obwodów Woroneża, Rostowa, Wołgogradu i Kałmucji.

 Fontanna „Dziecięcy okrągły taniec” na Placu Dworcowym w zniszczonym Stalingradzie po zakończeniu bitwy o Stalingrad. Siergiej Strunnikow, 1943 / Wikipedia

Fontanna „Dziecięcy okrągły taniec” na Placu Dworcowym w zniszczonym Stalingradzie po zakończeniu bitwy o Stalingrad. Siergiej Strunnikow, 1943 / Wikipedia

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas