Prokuratura zażądała 6 lat więzienia dla doktoranta Azata Miftachowa

W moskiewskim sądzie prokuratura zażądała sześciu lat kolonii karnej o ogólnym rygorze dla doktoranta Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego (MGU) Azata Miftachowa zgodnie z artykułem o chuligaństwie, oskarzają o wybicie szyby w biurze partii Jednej Rosji w i wrzucenia do środka bomby dymnej.

Dla dwóch innych oskarżonych w tej sprawie zażądano o wyroki w zawieszeniu: Elena Gorban – cztery lata pozbawienia wolności w zawieszeniu z pięcioletnim okresem próbnym, Andriej Jeikin – dwa lata w zawieszeniu z trzyletnim okresem próbnym.

Azat Miftachow, doktorant Wydziału Mechaniki i Matematyki Uniwersytetu Moskiewskiego, został zatrzymany 1 lutego ubiegłego roku pod zarzutem nielegalnego wytwarzania materiałów wybuchowych. Według zatrzymanego, pod torturami domagali się od niego przyznania się do winy. Później członkowie Komisji Monitorowania Publicznego potwierdzili użycie przemocy wobec Miftachowa.

Tydzień później policja zwolniła matematyka, ale został on natychmiast zatrzymany i aresztowany w innej sprawie karnej – dotyczącej „chuligaństwa popełnionego w ramach wcześniejszej konspiracji motywowanej nienawiścią polityczną”. Według śledztwa, w styczniu 2018 roku Miftachow z kolegami wybili okno biura Jednej Rosji w jednym z moskiewskich dzielnic i wrzucili do środka bombę dymną. W tym samym czasie nikogo nie było w biurze. Podkreślono, że wszyscy uczestnicy wyznają anarchistyczne poglądy.

Śledztwo postawiło zarzuty kolejnym czterem anarchistom w tej sprawie. Według SK, 30 stycznia 2018 roku Elena Gorban wybiła okno biura, Aleksiej Kobaidze wrzucił do środka bombę dymną, Andriej Jeikin to sfilmował, a Swiatosław Reczkalow opublikował wideo w Internecie. Ten ostatni zgłosił tortury i dostał azyl polityczny we Francji.

Miftachow, zdaniem SK, stał w pobliżu z dwoma niezidentyfikowanymi osobami i obserwował sytuację, aby ostrzeć kolegów o zbliżających się policjantach. Ponadto dochodzenie twierdzi, że matematyk wręczył Kobaidze bombę dymną przed akcją.

Gorban, Kobaidze, Jeikin i Reczkalow przyznali się do winy na etapie śledztwa. Jednocześnie żaden z nich nie wymienił Miftachowa wśród uczestników akcji.

Jednym z kluczowych dowodów zaangażowania Miftachowa w incydent były zeznania tajnego świadka pod pseudonimem „Andriej Pietrow”, który twierdził, że rozpoznał oskarżonego po „wyrazistych brwiach”. „Bardzo wyrazisty wygląd, rysy twarzy, czyli brwi. Pamiętam ich bardzo dobrze” – powiedział świadek podczas przesłuchania. W styczniu ten świadek nieoczekiwanie zmarł z powodu „urazu serca”.

Ponad dwustu naukowców i studentów podpisało list otwarty domagając się uwolnienia z aresztu Azata Miftachowa. List został opublikowany na stronie internetowej ruchu anarchistów.

Sam Azat Miftachow nie przyznaje się do winy.

Na stronie change.org opublikowano petycję żądającą uwolnienia Miftachowa.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas