Nawalny został zatrzymany po przylocie do Moskwy

Polityk Alekciej Nawalny został zatrzymany podczas kontroli paszportowej na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo po przylocie do Rosji. 

17 stycznia Nawalny przyleciał rejsem Berlin-Moskwa z żoną Julią, rzeczniczką Kirą Yarmyshem i prawcniczką Olgą Michajłową. Samolot, którym leciał polityk, miał wylądować na moskiewskie lotnisko Wnukowo, ale „z powodu zamknięcia [lotniska] z przyczyn technicznych” został przekierowany na Szeremietiewo – wyjaśniły linie lotnicze „Pabieda”.

Tuż po przylocie opozycjonista został zatrzymany przez pracowników Federalnej Służby Więziennej (FSIN) w ramach sprawy Yves Rocher. W oficjalnym komunikacie zapowiedzano, że pozostanie w areszcie do czasu, gdy sąd określi środek przymusu: proszo o zmianę wyroku w zawieszeniu na rzeczywistą.

W środę 13 styczniy Aleksiej Nawalny zapowiedział, że 17 stycznia przyjedzie do Rosji z Niemiec po leczeniu w klinice Charité z powodu zatrucia środkiem chemicznym z grupy Nowiczok. Po ogłoszeniu daty powrotu Nawalnego do Rosji wielu działaczy i użytkowników mediów społecznościowych pisało, że zamierzają udać się na lotnisko na powitanie z politykiem.

W piątek moskiewska prokuratura ostrzegła, że ​​spotkanie z politykiem na lotnisku jest „działaniem nieskoordynowanym” i wystosowała ostrzeżenia do polityków i działaczy. Później do pięciu zwolenników Nawalnego dotarli przedstawiciele policji.

14 stycznia FSIN poinformował, że opozycjonista został wpisany na federalną listę osób poszukiwanych, ponieważ naruszył reżim okresu próbnego w sprawie Yves Rocher, w której został skazany na 3,5 roku w zawieszeniu. FSIN przypomniał, że postanowieniem sądu Nawalnemu wyznaczono okres próbny do 30 grudnia 2020 r., podczas którego musiał stawać się dwa razy w miesiącu w celu rejestracji w organach FSIN. Zdaniem resortu, Nawalny nie zastosował się do tej zasady, więc służba obiecała „podjąć wszelkie działania” w celu zatrzymania go. FSIN zażądał zastąpienia wyroku zawieszonego wyrokiem rzeczywistym.

Jak podano w FSIN, prawnik Nawalnego zapoznał się z wydanym dekretem o liście poszukiwanych opozycjonisty.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas