Nawalny opublikował śledztwo o pałacu Putina. Kreml: „to bzdury”

Lider rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny wypuścił dwugodzinny film o wystawnym pałacu na wybrzeżu Morza Czarnego, który, jak twierdzi, jest własnością Władimira Putina, budowa jest finansowana przez otaczających prezydenta ludzi. Wcześniej wiele mediów nazywało ten kompleks „pałacem Putina”. Kreml temu zaprzecza, podaje RBK

We wtorek 19 stycznia na YouTube FBK (Fundacja Walki u Korupcą) Aleksieja Nawalnego opublikowano śledztwo w sprawie zespołu budynków w rejonie Gelendżyk, na przylądku Idokopas. Również stworzona została strona, poświęcona pałacu Putina. W 2011 roku kompleks budynków został przejęty przez przedsiębiorcę Aleksandra Ponomarenko. Poinformował, że kupił obiekt od biznesmena Nikołaja Szamałowa i dwóch innych osób, jego partnerów, kwota zakupu wyniosła około 350 milionów dolarów, budynek powinien był stać się kompleksem hotelowym.

We wstępie do filmu opozycjonista wyjaśnia, że na pomysł o ​​śledztwie wpadł będąc na oddziale intensywnej terapii w berlińskim szpitalu. Zdecydowano było jednak, że zostanie opublikowane dopiero po powrocie opozycjonisty do Rosji.

„Bo nie chcemy, żeby główny bohater tego śledztwa myślał, że się go boimy i że za granicą opowiem o jego największej tajemnicy” – wyjaśnił Nawalny.

Autorzy śledztwa powołują się na sprawozdania finansowe cypryjskiej firmy, która według ich danych kupiła kompleks w 2011 roku, według tego dokumentu „pałac” kupiono nie za 350 mln, ale za 350 tys. dolarów.

Według FBK, obecnie właścicielem kompleksu jest firma Komplex LLC, należąca do firmy Binom z St. Petersburga.

Śledztwo opisuje plan kompleksu, a także publikuje zdjęcia budynków. Twierdzą, że plan architektoniczny obiektu dostarczył „jeden z ważnych wykonawców, którzy pracowali nad aranżacją pałacu”. Całkowity koszt budowy obiektu FBK szacuje na 100 miliardów rubli (około 5 mld zł), a koszt budowy głównego trzykondygnacyjnego budynku kompleksu – na 1 miliard dolarów.

W centrum śledztwa znajduje się pałac niedaleko Gelendżyka o powierzchni 17,6 tys. mkw., który Nawalny nazywa „największym prywatnym budynkiem mieszkalnym w Rosji”. Powierzchnia całej „działki” wraz lasem wynosi 68 hektarów. Oprócz samego pałacu na terenie zamkniętym znajduje się zadaszony podziemna hala z lodowiskiem, cerkiew, szklarnia o powierzchni 2,5 tys. mkw., 80-metrowy most oraz amfiteatr. Ponieważ pałac położony jest na stromym brzegu, wykopano specjalny tunel prowadzący do morza, na końcu którego znajduje się sala degustacyjna z widokiem na morze – mówi Nawalny.

Przedstawiono również plan kondygnacji samego pałacu. Wynika z tego, że jest tu kilka saun i łaźni tureckich, basen, salon fryzjerski i aquadiskoteka. W pałacu znajduje się również ogród zimowy i salon muzyczny.

Teatr – zdjęcie palace.navalny.com

Wizualizacje pokazują jednocześnie kilka pomieszczeń – to biblioteka z białymi ścianami ozdobionymi złotymi monogramami, sala z własną sceną i jaskrawoczerwoną kurtyną, którą FBK nazywa własnym „kinem domowym” prezydenta, a także sala Szysza Bar bez okien, ale z małą sceną i słupem pośrodku.

Ponadto, jak podaje FBK, pałac posiada własne kasyno, a także sale z parkietem tanecznym, automatami do gier i torem dla samochodów, a także regały do ​​ekspozycji kolekcji tych samych samochodów.

Powierzchnia samej sypialni w pałacu według powyższych planów to 260 mkw.

Sypialnia – zdjęcie palace.navalny.com

Nawalny i FBK stwierdzają, że kompleks jest powiązany z głową państwa na podstawie tego, że w finansowaniu budowy uczestniczyły firmy państwowe i przedsiębiorcy znani z Putinem, służby ochrony według ich informacji strzegą obiektu, prawa do terenów sąsiednich posiada FSB, nad terytorium utworzono strefę zakazu lotów. Przejście drogą morską wzdłuż przylądka Idokopas musi być skoordynowane ze służbami specjalnymi.

Sekretarz prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow powiedział, że nie widział jeszcze śledztwa Aleksieja Nawalnego w sprawie „pałacu Władimira Putina” pod Gelendżykiem, ale powiedział, że głowa państwa nie ma takich nieruchomości.

„Nie znam śledztwa. Jednak od razu mogę stwierdzić, że ta płyta jest stara. Wiele lat temu wyjaśniliśmy już, że Putin nie ma żadnego pałacu w Gelendżyku” – powiedział Pieskow w wywiadzie dla Daily Storm.

O związku „pałacu” z prezydentem Władimirem Putinem po raz pierwszy poinformował w grudniu 2010 r. Biznesmen Siergiej Kolesnikow, według którego do sfinansowania budowy wykorzystano darowizny od wielkich biznesmenów. Kreml zdementował wszelkie doniesienia o powiązaniu głowy państwa z tą rezydencją.

Aleksiej Nawalny wrócił do Rosji 17 stycznia po leczeniu w Niemczech. Bezpośrednio po przybyciu został zatrzymany, a następnie aresztowany na 30 dni. Federalna Służba Więzienna domaga się od opozycjonisty zastąpienia wyroku w zawieszeniu wydanego mu w sprawie Yves Rocher wyrokiem realnym z powodu naruszenia warunków zwolnienia.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas
Lub zapraszamy do zakupów w naszym sklepie