Aleksiej Nawalny idzie do więzienia. Publikujemy wystąpienie polityka przed ogłoszeniem wyroku

Sąd w Moskwie we wtorek skazał Aleksieja Nawalnego na dwa lata i osiem miesięcy kolonii reżimu ogólnego. 

W 2014 bracia Nawalny Oleg i Aleksiej zostali skazani za domniemaną defraudację funduszy firmy Yves Rocher. Wtedy Oleg Nawalny odbył wyrok w kolonii karnej, a Aleksiej dostał wyrok w zawieszeniu. Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) zakwestionował wyrok.

Po powrocie Aleksieja Nawalnego do Rosji po leczeniu w Berlinie rosyjska Federalna Służba Więzienna oskarżyła go o naruszenie odbywania wyroku. Sąd wyznaczył 3,5 roku więzienia, biorąc pod uwagę odbyty już areszt domowy, Nawalny spędzi w kolonii dwa lata i osiem miesięcy.

„Wzywam wszystkich, by się nie bali” – wystąpienie Aleksieja Nawalnego przed ogłoszeniem wyroku

Julia Nawalna podczas ogłoszenia wyroku Aleksiejowi Nawalnemu. Zdjęcie: służba prasowa Moskiewskiego Sądu Miejskiego

Nawalny: Chciałbym zacząć moje wystąpienie od kwestii prawnej, która wydaje mi się najistotniejsza, a pominięta w tej rozprawie. Wszystko wygląda bowiem dość dziwacznie.

Siedzi sobie dwóch ludzi i jeden z nich mówi: „Wsadźmy Nawalnego za to, że on się stawił [do inspekcji służby więziennej], ale nie w poniedziałek, tylko w czwartek”. A drugi mówi: „Wsadźmy Nawalnego za to, że po przebudzeniu ze śpiączki nie przyjechał do nas natychmiast, by się zameldować”. I ta dyskusja trwa, wszyscy rozprawiają o poniedziałkach, czwartkach, kiedy i dokąd należy wysłać jaki papier i tak dalej. Ale ja chciałbym powiedzieć parę słów o niedużym słoniu znajdującym się na tej sali.

Chciałbym, żeby wszyscy jeszcze raz zwrócili uwagę na rzecz następującą. Aby cała prasa, która pisze o tym procesie, wszyscy ludzie zwrócili uwagę na fakt, że istota tej sprawy tkwi w tym, żeby mnie wsadzić do więzienia w związku ze sprawą [karną], w której uznano mnie już za niewinnego i która została uznana za sfabrykowaną. To nie jest moja opinia – jeśli otworzymy dowolny podręcznik prawa karnego – mam nadzieję, wysoki sądzie, że robiła to pani choć kilka razy w swoim życiu – zobaczymy, że Europejski Trybunał Praw Człowieka stanowi część systemu sądowego Rosji, ponieważ Rosja jest członkiem Rady Europy. Jego postanowienia są dla Rosji wiążące. I ja, przeszedłszy wszystkie niezbędne etapy procesu sądowego, zwróciłem się do Europejskiego Sądu. Europejski Sąd wydał postanowienie, w którym czarno na białym napisał, że brak jest nawet znamion przestępstwa.

Sprawa, w związku z którą z jakiegoś powodu się tu znajduję, w tej dziwnej klatce, została całkowicie sfabrykowana. Mało tego, Federacja Rosyjska generalnie uznała to postanowienie. Połowicznie. Bo mnie nawet wypłacono odszokowanie w związku z tą sprawą, tym samym uznając postanowienie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Mimo to mój brat trzy i pół roku przesiedział w więzieniu w związku z tą sprawą, która – jeszcze raz powtórzę – była sfabrykowana. Jest postanowienie sądu, które obowiązuje tu, na terytorium Rosji. Ja w związku z tą sprawą rok spędziłem w areszcie domowym. A gdy ten mój okres próbny kończył się, na tydzień przed tym terminem zostałem aresztowany i przywieziony do was do Sądu Simonowskiego, po czym bez obrony, narzuciwszy mi jakiegoś adwokata z urzędu, przedłużono mi ten okres jeszcze o rok.

Nieco matematyki: w 2014 roku zostałem skazany, dostałem trzy i pół roku [kolonii karnej], dostałem wyrok w zawieszeniu. Teraz mamy rok 2021, jednak nadal jestem sądzony w związku z tą samą sprawą. Uznano mnie już przecież za niewinnego i nie ma w tej sprawie znamion przestępstwa, a nasze państwo i tak z uporem maniaka żąda skazania mnie w związku z tą sprawą.

Dlaczego? Przecież czego jak czego, ale spraw karnych przeciwko mnie jest już wystarczająco dużo, czyż nie? Jedną z nich wszczęsto całkiem niedawno. Tym niemniej ktoś bardzo chce, naprawdę bardzo chce, żebym nie zrobił na terytorium naszego kraju ani jednego kroku, wróciwszy jako wolny człowiek. Z chwilą przekroczenia granicy stałem się aresztantem. I my wiemy, komu na tym zależało. Wiemy, dlatego tak się stało. Przyczyną tego wszystkiego jest nienawiść i strach jednego człowieka, żyjącego w bunkrze. Bo ja dopuściłem się wobec niego śmiertelnej zniewagi polegającej na tym, że po prostu przeżyłem po tym jak próbowano mnie zabić z jego rozkazu.

Prokurator prosi o głos.

Nawalny: Mnie nie są potrzebne pani uwagi! Wysoki sądzie, jeszcze raz pytam: czy teraz ten prokurator będzie mi uniemożliwiać przedstawienie mojego stosunku do wszystkiego, co się tutaj dzieje?

Sędzia: Żadne inne sprawy karne się są przedmiotem tej rozprawy. Przedmiotem rozprawy jest kwestia zamiany wyroku w zawieszeniu, zasądzonego wyrokiem Zamoskworeckiego Sądu Rejonowego.

Adwokat prosi o zwrócenie uwagi prokuratorowi, który przerywa Nawalnemu.

Sędzia: Proszę mówić na temat.

Nawalny: Mówię na temat. Oto moja opinia i prezentuję ją w pełnej zgodności z prawem. A to, że przedstawiciel oskarżenia próbuje mi przerywać, zamknąć mi usta, także świetnie charakteryzuje to, co się dzieje. Albowiem to, co mówię, ma bezpośredni związek z tym, co tu obserwujemy.

Kontynuując. Dopuściłem się śmiertelnej zniewagi polegającej na tym, że przeżyłem. Dzięki dobrym ludziom – pilotom i lekarzom. A potem jeszcze bardziej go obraziłem – tym, że doszedłszy do siebie nie ukryłem się, mieszkając gdzieś chroniony w jakimś mniejszym bunkrze, na którym mógłbym sobie pozwolić. A potem stało się coś już całkiem potwornego – nie tylko przeżyłem, nie tylko nie wystraszyłem się i nie ukryłem się – lecz jeszcze uczestniczyłem w śledztwie dotyczącym otrucia mojej osoby. Pokazaliśmy i udowodniliśmy, że to właśnie Putin, wysługując się FSB, przeprowadził ten zamach na moje życie. I nie tylko ja jeden byłem w takiej sytuacji. I teraz to wiedzą i jeszcze wielu się dowie. Oto co doprowadza do pasji tego małego, złodziejaszkowatego człowieczka w bunkrze. Właśnie ten fakt – to, że wszystko wyszło na jaw. Rozumiecie?

Nie ma żadnych ratingów. Nie ma żadnego ogromnego poparcia. Nic z tego nie ma. Wyszło na jaw, że dla pokonania politycznego oponenta, który nie ma ani telewizji, ani partii politycznej, trzeba spróbować go zabić przy użyciu broni chemicznej.

I to oczywiście doprowadza go do pasji. Albowiem wszyscy przekonali się, że to po prostu urzędniczyna, którego przypadkiem zrobiono prezydentem i który nigdy nie uczestniczył ani w debatach, ani w wyborach. I oto jego jedyna metoda walki – próbować zabijać ludzi. Może on ile chce przedstawiać się jako wielki gracz polityczny, wielki światowy lider, ale przyczyna jego niechęci do mnie sprowadza się do tego, że do historii przejdzie on właśnie jako truciciel.

Był Aleksander Wyzwoliciel, był Jarosław Mądry. A teraz będziemy mieć Władimira Truciciela majtek. Właśnie tak zapisze się on w historii. […]

Stoję w tym miejscu, ochrania mnie już policja, pojawiła się Gwardia Rosyjska, połowa Moskwy zablokowana jest właśnie dlatego, że maleńki człowieczek w bunkrze jest wściekły. Dlatego, że udowodniliśmy i pokazaliśmy, że on nie zajmuje się geopolityką, lecz prowadzi posiedzenie, na którym decyduje, któremu z polityków-oponentów należy ukraść majtki, a potem posmarować je bronią chemiczną i rozkazać go zabić.

Najważniejsze w tym procesie jest nawet nie to, czym on zakończy się dla mnie. Wsadzą mnie do więzienia czy nie wsadzą. Wsadzić mnie do więzienia można generalnie dość łatwo – w związku z tą czy inną sprawą. Głównym powodem, dlaczego to ma miejsce, jest chęć zastraszenia ogromnej liczby ludzi. Właśnie tak to działa: jednego skazują, żeby zastraszyć miliony. 20 milionów ludzi w naszym kraju żyje poniżej granicy ubóstwa. Dziesiątki milionów nie mają żadnych perspektyw. W Moskwie jest jeszcze jako-tako, ale pojedźcie 100 kilometrów dalej – tam jest totalna ruina. Cały kraj żyje w tej totalnej ruinie, nie mając najmniejszych perspektyw. Za 20 tysięcy rubli. I oni wszyscy milczą, i próbuje się im zamknąć usta właśnie takimi pokazowymi procesami. Skazuje się kogoś, by zastraszyć miliony. Ktoś wyszedł na ulicę, to skazują jeszcze pięć osób, żeby zastraszyć 15 milionów.

Najważniejsze, co chcę powiedzieć, brzmi: mam wielką nadzieję, że ten proces nie zostanie odebrany przez ludzi jako sygnał, że należy się bardziej bać. Gwardia Rosyjska i to wszystko to wszak nie demonstracja siły. To demonstracja słabości. Po prostu słabości. Milionów i setek tysięcy ludzi zamknąć w więzieniach się nie da. Bardzo liczę na to, że ludzie będą tego coraz bardziej świadomi. I jak już to sobie uświadomią – a taki moment nastąpi – wszystko to się rozsypie. Albowiem nie da się wsadzić do więzienia całego kraju. Albowiem wszystkich tych ludzi, których pozbawiono perspektyw, pozbawiono przyszłości, którzy żyją w najbogatszym kraju i dostają z narodowych bogactw…zero dostaje cała reszta. Rośniemy w światowych rankingach tylko w liczbach bezwzględnych, a wszystkie inne wskaźniki spadają. Siedzę w swojej celi i słucham reportaży o tym, jak zdrożało masło, zdrożały makarony, zdrożały jajka. 2021 rok! Jesteśmy krajem eksportującym ropę i gaz, a wszyscy mówią o tym, że zdrożały makarony i nie da się już żyć. To tych ludzi pozbawiliście perspektyw, tych ludzi próbujecie zastraszyć.

Wzywam was wszystkich, byście się nie bali.

Sędzia: nic pan nie powiedział na temat przestępstwa.

Nawalny: Wysoki sądzie, pani mówi, że nic nie powiedziałem na temat przestępstwa. Oto cały spektakl. Wszystko, co mówię, wyraża mój stosunek do tego spektaklu, który wyście zorganizowali. Bywa tak, że bezprawie i samowola stanowią istotę systemu politycznego. I to jest straszne. Ale bywa jeszcze gorzej – gdy bezprawie i samowola przywdziewają mundur prokuratora lub sędziowską togę. I w tym wypadku powinnością każdego człowieka jest nie podporządkowywać się tym prawom, które ubrane są w te togi. Za wami, pośród was – panuje bezprawie i samowola. Powinnością każdego człowieka jest nie podporządkowywać się wam, nie podporządkowywać się takim prawom.

Sędzia: nie jest pan na wiecu.

Nawalny: pani nie jest na wiecu, pani słucha mojego wystąpienia. Wysoki sądzie, proszę się nie denerwować. Wszyskto będzie bardzo dobrze. Proszę nie przerywać, mówmy po kolei. Wypowiem swoją opinię. Wyrobiłem sobie opinię na temat tego spektaklu i ją wam przedstawiam. Innej opinii nie mam, proszę więc mnie wysłuchać.

Jeszcze raz chcę powiedzieć, że gdy bezprawie i samowola przywdziewają wasze mundury i twierdzą, że są prawem, powinnością każdego uczciwego człowieka jest nie podporządkowywać się wam i walczyć z wami ze wszystkich sił. I ja, jak mogę, tak walczę. I będę dalej to robić, pomimo tego, że teraz, uwzględniając, że znalazłem się pod całkowitą kontrolą ludzi, którzy uwielbiają smarować wszystko bronią chemiczną, nikt raczej nawet trzech groszy nie postawi na moje życie. Ale tym niemniej nawet teraz, nawet z tego miejsca mówięc, że będę z wami walczyć i wzywam wszystkich pozostałych, by się was nie bali i robili wszystko, ażeby zatryumfowało prawo, a nie ubrani w mundury oraz togi. Pozdrawiam wszystkich, którzy walczą i którzy się nie boją. Wszystkich uczciwych ludzi.

Pozdrawiam i dziękuję pracownikom Fundacji Walki z Korupcją, którzy teraz siedzą w aresztach. I wszystkich pozostałych w całym kraju, którzy nie boją się i wychodzą na ulice, bo mają takie same prawa, co wy. Bo nasz kraj należy do nich w tej samej mierze, co i do was. Jesteśmy takimi samymi obywatelami. I my żądamy normalnego wymiaru sprawiedliwości, normalnego stosunku do nas, udziału w wyborach, udziału w dystrybucji narodowych bogactw. Tak, żądamy tego wszystkiego.

Chcę powiedzieć, że w Rosji jest teraz wiele dobrych rzeczy, a najlepsze, to właście ci ludzie, którzy się nie boją, którzy nie spuszczają oczu, którzy nie patrzą w stół i którzy nigdy nie oddadzą naszego kraju grupce sprzedajnych urzędników, którzy postanowili wymienić naszą ojczyznę na swoje pałace, winnice i akwadyskoteki…

Sędzia próbuje przerwać Nawalnemu.

Nawalny: Ja już skończyłem. Moja opinia jest taka, że żądam niezwłocznego uwolnienia mnie oraz innych aresztowanych. Nie uznaję waszego spektaklu, bo jest on całkowicie kłamliwy i sprzeczny z prawem. Żądam, by mnie natychmiast uwolniono.

Tłum. Katarzyna Chimiak

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas
Lub zapraszamy do zakupów w naszym sklepie