Presja na niezależne media: dziennikarzy czasopisma studenckiego DOXA w areszcie domowym

W Moskwie po przeszukaniu redakcji i mieszkań zatrzymano czterech dziennikarzy czasopisma studenckiego DOXA. Wszystkim postawiono zarzuty o nawoływanie nieletnich w akcje protestacyjne. Powodem mógł być filmik, który już zostal usunięty z portalu na prośbę Roskomnadzoru (Federalna służba nadzoru w sferze komunikacji, technologii informacyjnej i środków masowego przekazu). O tym pisze BBC. 

Sąd Okręgowy w Moskwie wybrał środek zapobiegawczy w postaci zakazu niektórych działań dla redaktorów i redaktorek magazynu DOXA Władimira Metiolkina, Alli Gutnikowej, Armena Aramiana i Natalii Tyszkiewicz.

Dziennikarzom zabroniono wychodzenia z domów, korzystania z jakichkolwiek środków komunikacji i Internetu, a także komunikowania się bez zgody śledczego z kimkolwiek oprócz prawnika, śledczych i blickich krewnych.

Śledczy w sądzie powiedział, że redaktorzy DOXA mieli „przestępczy zamiar poparcia” uczestniczenia w wiecach poparcia Nawalnego. Według śledczego dziennikarze przygotowali i opublikowali materiały, w których wezwali nieletnich uczniów i studentów do udziału w akcjach.

Jednym z takich materiałów był film „Oni nie mogą pokonać młodzieży”. Śledczy odwołuje się również do ekspertyzy językowej, która już znalazła podobne nawoływania w filmie.

Jako pierwszemu sąd wybrał środek zapobiegawczy dla Władimira Metiolkina. Sąd zabronił mu opuszczania miejsca zamieszkania w godzinach od 00:00 do 23:59, korzystania z środków komunikacji (internet) i komunikowania się z kimkolwiek innym niż jego prawnik, śledczy i bliscy krewni.

Następnie sąd wybrał ten sam środek zapobiegawczy dla Gutnikowej.

Jak zauważył wcześniej przewodniczący „Agory” (ochrona praw człowieka) Paweł Cikow, taki środek De facto oznacza areszt domowy. Tylko gorzej, ponieważ ta minuta między 23:59 a 00:00 daje prawo nazywać to „ograniczeniem działań”, i nie będzie czas spędzony w takim „areszcie” wliczony w ewentualną karę pozbawienia wolności.

Prawnik Gutnikowej, Dmitrij Zachwatow twierdzi, że w filmie „Oni nie mogą pokonać młodzieży” nie było nawoływania do udziału w wiecach. Gutnikowa jedynie mówi w filmie, że młodzi ludzie mogą zostać wolontariuszami w organizacjach studenckich lub otwartych mediach studenckich, aby bronić swoich praw.

Adwokat zwrócił również uwagę, że w materiałach sprawy znajdują się przesłuchania nieletnich świadków. Ale żaden ze świadków nie powiedział, że widzieli ten film ani nawet o nim wiedzieli.

Redakcja DOXA po przeszukaniach – zdjęcie T.ME/DOXAJOURNAL

Przeszukania redakcji DOXA

Rano 14 kwietnia kanał Telegram czasopisma DOXA poinformował, że do redakcji przyszli z poszukiwaniami. Przeszukania się odbyli w domach Armena Aramiana, Władimira Metiolkina i Natalii Tyszkiewicz. Wkrótce okazało się, że śledczy przyszli również do dziennikarki Alli Gutnikowej, jej rodziców i rodziców Aramiana.

Po poszukiwaniach dziennikarze zostali zabrani do Komitetu Śledczego Rosji. Są oskarżeni na podstawie części 2 art. 151 ust. 2 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej (uwodzenie lub inne zaangażowanie małoletniego w popełnienie czynów bezprawnych). Kara przewidziana w tym artykule obejmuje karę pozbawienia wolności do trzech lat.

Zatrzymani dziennikarze nie przyznają się do winy.

Co to za czasopismo

DOXA nazywa siebie niezależnym magazynem studenckim o realiach współczesnego uniwersytetu. Powstał w 2017 roku. Większość dziennikarzy są absolwentami Wyższej Szkoły Ekonomicznej (HSE University Moscow). „Pojęcie „doxa” jest tłumaczone z języka greckiego jako „opinia”, a nazwa ta uosabia naszą misję” – głosi opis na stronie magazynu.

Portal relacjonował protesty w Moskwie w 2019 roku, a nawet wtedy kierownictwo uczelni wyrażało niezadowolenie z powodu braku dystansu między szkolnictwem wyższym a polityką.

W grudniu 2019 roku HSE odebrało DOXA status organizacji studenckiej. Władze uniwersytetu stwierdziły wówczas, że czasopismo zaczęło mniej pisać o życiu studenckim, nauce i badaniach, a na pierwszy plan wysunęły się „prawa człowieka, działalność społeczna i polityczna oraz zwracanie na siebie uwagi kontrowersyjnymi działaniami i skandalicznymi tekstami”.

Magazyn DOXA organizował wiece na rzecz studentów zatrzymanych pod różnymi zarzutami i zbierał pieniądze na pomoc prawną dla absolwenta MSU Azata Miftachowa, który został skazany na sześć lat więzienia w sprawie bomby dymnej wrzuconej do biura Jednej Rosji.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas
Lub zapraszamy do zakupów w naszym sklepie