Władimir Miłow w Polsce: Jest tu pełne zrozumienie tego, co dzieje się w Rosji

Warszawę w dniach 12–15 maja odwiedził jeden z liderów opozycji rosyjskiej Władimir Miłow — bliski współpracownik Aleksieja Nawalnego odpowiedzialny za kontakty zagraniczne. Celem wizyty były konsultacje z polskimi politykami, środowiskiem eksperckim, społeczeństwem obywatelskim i konsolidacja rosyjskiej proeuropejskiej diaspory.

Polska jest pierwszym z krajów, który odwiedził Miłow w ramach swojej trasy zagranicznej.

Wizyta odbyła się podczas bezprecedensowego ataku Kremla na prawa obywateli, delegalizacji struktur opozycyjnych i ataków na współpracowników Aleksieja Nawalnego. Władze tworzą w Rosji warunki uniemożliwiające komunikację rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego z podmiotami zagranicznymi.

Do Polski Miłowa zaprosiło Stowarzyszenia „Za Wolną Rosję”.

Władimir Miłow spotkał się m.in. z wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Przydaczem, z przedstawicielami sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych (m.in. z Przewodniczącym Komisji Markiem Kuchcińskim, Pawłem Kowalem, Małgorzatą Gosiewską, Maciejem Gdulą) oraz z Przewodniczącym senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej Bogdanem Klichem.

Rozmowy w Warszawie z polskimi politykami okazały się niezwykle owocne. Spotkałem się z pełnym zrozumieniem tego, co dzieje się w Rosji, ze świadomością niebezpieczeństwa ze strony agresywnego reżimu Putina. Rozmawialiśmy o tym, co robić, by zmusić Putina do zmiany opresyjnej polityki. Omówiliśmy możliwe działania Polski w kontekście ogólnoeuropejskim, na tle przygotowywania przez Parlament Europejski oficjalnego projektu strategii działań UE wobec Rosji. Jestem przekonany, że Polska będzie w stanie wzmocnić swoją rolę jako lokomotywy polityki powstrzymywania agresji Putina w Europie, z uwzględnieniem rosnącej jedności wewnątrz UE w zrozumieniu zagrożeń, jakie niesie ze sobą reżim Putina — podsumował Władimir Miłow.

Rosyjski opozycjonista spotkał się również z przedstawicielami Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz innymi środowiskami eksperckimi. W trakcie spotkań ze społecznością ukraińską i białoruską w Warszawie wyraził nadzieję, że udało się przekazać ideę rosyjskiej opozycji: — Chcemy raz na zawsze skończyć z imperialistyczną polityką „stref wpływów”. Postrzegamy naszych sąsiadów jako równych partnerów podążających wspólnie w kierunku integracji europejskiej — podkreślił.

Ostatni dzień wizyty był poświęcony spotkaniom i dyskusjom z rosyjską proeuropejską diasporą w całej Polsce. Zdaniem Miłowa, ważnym obszarem prac jest konsolidacja tej społeczności, która coraz wyraźniej wspiera przemiany demokratyczne w Rosji.

W przeszłości emigracja rosyjska była raczej obojętna wobec wydarzeń politycznych w Rosji, ale teraz to się zmienia. Jestem przekonany, że w przyszłości diaspora odegra ważną rolę w pozytywnych zmianach w Rosji, podobnie jak to było w Ukrainie, Gruzji, Armenii, Mołdawii i innych krajach. Chcę także przekazać ogromne podziękowania dla warszawskiego Stowarzyszenia „Za Wolna Rosje” za udział w organizowaniu współdziałania rosyjskiej diaspory w życiu społecznym i politycznym, bardzo nam to pomoże w przyszłości — dodał rosyjski opozycjonista.

Miłow udzielił wywiadów dla „Dziennika Gazety Prawnej”, Gazety Wyborczej, Polityki, TVNu, DoRzeczy, a także dla rosyjskojęzycznych portali „Nowaja Polsza” i Karta’97.

W Rosji też czasy się zmieniły, nie da się już doprowadzić do tego, by Putin z dnia na dzień uwolnił Nawalnego. […] Pod koniec stycznia o Nawalnym, który był przez wszystkie państwowe media ignorowany i o którym się milczało, żeby nie przydać mu popularności, mówili wszyscy i wszędzie” — podkreślił Miłow w wywiadzie dla GW.

Igor Isajew
Informacja prasowa Stowarzyszenia „Za Wolną Rosję”
Zdjęcie: Stowarzyszenie „Za Wolną Rosję”

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas
Lub zapraszamy do zakupów w naszym sklepie