„Próbowaliśmy po cichu załagodzić tę sytuację”: rozmowa Putina i Clintona po zatonięciu okrętu podwodnego Kursk

Czas czytania: 2 min

29 sierpnia 2019 r.na stronie internetowej biblioteki cyfrowej Billa Clintona opublikowano transkrypcje rozmów telefonicznych i osobistych prezydenta Stanów Zjednoczonych i jego pracowników administracji z Władimirem Putinem. Zauważyła to Meduza.

Dokumenty datowane są na lata 1999-2001. Większość z nich została sklasyfikowana jako niejawna. Jeden zapis zaczyna się od rozmowy Clintona z Putinem na temat następstw zatonięcia okrętu podwodnego Kursk w 2000 roku.

Według opublikowanego transkryptu Clinton rozpoczął rozmowę od kondolencji z powodu tragedii i wyraził opinię, że Putin „musiał spotkać się z wieloma krytykami”.

W odpowiedzi Putin powiedział, że nie miał „dobrego wyboru” i że jeśli „natychmiast wyśle tam małą łódź podwodną i przynajmniej spróbuje uratować chłopaków”, to jego oceny „wzrosną”.

„Co dziwne, kolejne sondaże wykazały, że ten incydent nie wpłynął na mój rating. Ale bardzo się boję, że coś takiego może się powtórzyć” – dodał Putin.

Powiedział Clintonowi, że w kadłubie łodzi podwodnej jest dziura „wielkości około dwóch metrów, przez którą zalały pierwsze trzy przedziały”: „Nie wiem nawet, jak możemy wydostać ciała”. Sądząc po transkrypcji rozmowy z Clintonem, Putin od jakiegoś czasu wiedział, że marynarze zginęli, ale nie ujawnił tych informacji.

„Próbowaliśmy po cichu załagodzić tę sytuację, spowolnić cały ten szum, ale niektórzy ludzie są dziwni i po prostu nakręcali” – przyznał Putin.

W dniu zatonięcia okrętu podwodnego, 12 sierpnia 2000 r. (97 dzień prezydentury Putina), prezydent udał się na wakacje do Soczi. O katastrofie został poinformowany dopiero następnego dnia, a w mediach informacja się pojawiła jeszcze dzień później – 14 sierpnia.

Putin przerwał wakacje i opuścił Soczi zaledwie pięć dni później. Za to był krytykowany w prasie.

Po spotkaniu z Clintonem Putin udzielił wywiadu prezenterowi telewizyjnemu Larry’emu Kingowi. Zapytany o to, co się stało z Kurskiem, Putin uśmiechnął się i powiedział: „Utonęła”. Dopiero 22 sierpnia władze oficjalnie uznały śmierć marynarzy okrętu podwodnego. W rezultacie zginęło wszystkich 118 marynarzy na pokładzie.

Kursk był pierwszą poważną katastrofą pod rządami Władimira Putina i w dużej mierze determinował zachowanie władz w sytuacjach kryzysowych.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas