W Moskwie pod siedzibą FSB “siłowiki” podpalili “Jezusa Chrystusa”

5 listopada w Moskwie, w pobliżu głównego gmachu FSB na Łubiance, działacz Paweł Krysiewicz zorganizował akcję poparcia dla wszystkich więźniów politycznych. Jak informuje korespondent Znak.com, Krysiewicz ubrany na obraz Jezusa Chrystusa został podpalony przez innych działaczy w płaszczach z napisem FSB. Wokół krzyża leżały płonące tomy spraw karnych wobec ludzi, uznanych za więźniów politycznych.

Jak podaje prawnik Siergiej Telnow, Paweł został zatrzymany przez policję. Zatrzymanemu działaczowi grozi do 30 dni aresztowania. „Jest oskarżony o powtarzające się łamanie zasad organizacji imprezy publicznej (część 8 art. 20.2 Kodeksu Administracyjnego)” – wyjaśnia Telnow.

Przypomnijmy, że Paweł Krysiewicz jest również znany z innych prowokacyjnych występów. Tak więc w sierpniu tego roku Krysiewicz zorganizował w Petersburgu akcję poparcia dla więźniów politycznych w Rosji i na Białorusi. Młody człowiek „powiesił się” na lince hołowniczej na moście Troickim, a następnie wskoczył do wody.

instagram.com/pavelkrisevich/

Po otruciu lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego Krysiewicz przyniósł „Tomską herbatę” do gmachu FSB.

instagram.com/pavelkrisevich/

A w gmachu Moskiewskiego Sądu Okręgowego Lublińskiego, gdzie rozpatrywano sprawę „Nowej Potęgi”, Paweł Krysiewicz najpierw wygłosił przemówienie popierające oskarżonych w tej sprawie, a następnie „dźgnął” manekin w przebraniu policjanta, wyjaśniając, że w ten sposób złożył „ofiarę”. Następnie Krysiewicz i inni działacze zostali zatrzymani.

instagram.com/pavelkrisevich/

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas