Premier Holandii odmówił udziału w szczycie przewódców UE z Putinem. Polska i kraje bałtyckie również są przeciw

Premier Holandii Mark Rutte sprzeciwił się inicjatywie Niemiec i Francji zaproszenia prezydenta Rosji Władimira Putina na szczyt z przywódcami krajów UE.

Ten artykuł jest dostępny w j. Angielskim.

Rutte zapowiedział, że nie weźmie udziału w szczycie z Putinem z powodu katastrofy samolotu MH17 nad Donbasem w 2014 roku (boeing malezyjskich linii lotniczych rozbił się pod Donieckiem podczas lotu z Amsterdamu do Kuala Lumpur w lipcu 2014 roku. Zginęło 298 osób, większość – obywatele Holandii. Według międzynarodowych śledczych samolot został zestrzelony przez separatystów z systemu rakietowego Buk, dostarczonego na Ukrainę z 53. Brygady Rakiet Przeciwlotniczych Wojsk Obrony Powietrznej w Kursku. Moskwa zaprzecza udziałowi w W marcu 2020 r. rozpoczął się proces katastrofy samolotu MH17 w Holandii).

Jednocześnie Rutte powiedział, że nie miałby nic przeciwko, gdyby negocjacje z Putinem prowadzili szefowie organów Unii Europejskiej – przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Polska, Litwa, Łotwa i Estonia również sprzeciwiły się szczytowi przywódców UE z Putinem.

„Nowy dialog na wysokim szczeblu między UE a Rosją jest możliwy tylko wtedy, gdy Moskwa zaprzestanie agresywnej polityki wobec sąsiadów” – powiedział premier Mateusz Morawiecki. „Rozpoczęcie jakiegokolwiek bezpośredniego dialogu na najwyższym szczeblu politycznym jest możliwe tylko w sytuacji faktycznej deeskalacji i faktycznego wyjścia z agresywnej polityki” – powiedział Morawiecki. „Dla nas jest to sytuacja jednoznaczna. Kiedy widzimy ataki hybrydowe na naszych sąsiadów, myślimy w kontekście ostatniego cyberataku – trudno jest nawiązać dialog na najwyższym szczeblu” – dodał szef polskiego rządu.

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda w czwartek, 24 czerwca, powiedział, że ten pomysł jest podobny do „próby przyciągnięcia niedźwiedzia, aby uratować garnek miodu”.
„Musimy współpracować z Rosją, ale bardzo uważaj na prawdziwe intencje reżimu Putina” – powiedział Nauseda. „Na razie nie widzimy radykalnych zmian w zachowaniu Rosji” – powiedział litewski prezydent. „Jeżeli – bez pozytywnych zmian w zachowaniu Rosji – zaczniemy nawiązywać z nią interakcję, wyśle ​​to bardzo niejasne i złe sygnały np. do krajów Partnerstwa Wschodniego” – powiedział.

Estońska minister spraw zagranicznych Eva-Maria Liimets jest przekonana, że ​​przed wznowieniem spotkań na wysokim szczeblu między UE a Rosją należy wdrożyć porozumienia mińskie w celu rozwiązania konfliktu na Ukrainie. „Stanowisko Estonii w tej sprawie od dawna pozostaje jednoznaczne: w poszukiwaniu zmian w stosunkach z Rosją ważne jest, aby kierować się tym, że Rosja musi przede wszystkim wypełnić porozumienia mińskie. Potem moglibyśmy ponownie przemyśleć dotychczasową politykę”.

Premier Holandii Mark Rutte

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas
Lub zapraszamy do zakupów w naszym sklepie