W opuszczonej wiosce pod Petersburgiem znaleziono loch przypominający więzienie

W opuszczonej wiosce w obwodzie leningradzkim dziennikarze 47news znaleźli dom z lochem przypominającym więzienie: z pryczami, kratami zamiast drzwi i piecem „wielkości ludzkiego ciała”. Śledztwo dziennikarskie zostało opublikowane na stronie internetowej 47news.

Korespondenci 47news przybyli do opuszczonego domku po telefonie od migranta. „Wydaje się, że sam zabierał pozostałe mienie i nie mógł już unieść wszystko, co zobaczył” – mówią dziennikarze.

Na miejscu dziennikarze znaleźli dom z garażem za wysokim płotem z profesjonalnej blachy. W nim, pod betonową płytą, otwieraną za pomocą mechanizmu hydraulicznego, znajdowało się zejście do lochu, przypominające parking podziemny. Na tym poziomie pracownicy 47news znaleźli trzy pomieszczenia, które wyraźnie przypominają cele więzienne – z pryczami, metalowymi kratami i muszlą klozetową.

Niedaleko było kolejne zejście, prawdopodobnie na inny poziom. Okazało się, że jest zalany, a dziennikarze tam nie dotarli.

Okazało się, że już rok temu funkcjonariusze Komitetu Śledczego przeszukali podejrzane miejsce w sprawie zabójstwa biznesmena Badri Shengelii. Powiedzieli 47news, że niedaleko wolnostojącej łaźni w tym samym miejscu znaleźli ukryty właz betonowej studni. Jak podaje portal, kiedy stamtąd wypompowywano wodę, urzędnicy bezpieczeństwa zobaczyli piec „w rozmiarze odpowiednim dla ludzkiego ciała”. Dziennikarze znaleźli kilka worków węgla w pobliżu łaźni. „Ale, jak wiadomo, łaźnia nie jest ogrzewana węglem” – zauważają.

Po zwolnieniu śledztwa na miejsce przybył specjalny sprzęt, wejście do lochu zostało zapełnione. 47news twierdzi, że ta „reakcja wyszła od Komitetu Śledczego”.

Wśród właścicieli obiektu, którzy kilkakrotnie się zmieniali, 47news wymienia zmarłego już byłego szefa jednostki operacyjnej Izolacyjnego Centrum Śledczego nr 4 w Petersburgu Renata Alimzanowa. Zmarł trzy lata temu w wieku 51 lat. Kolejnym właścicielem, jak wynika z Rosreestr, był niejaki Mkrtyczan, wcześniej skazany za rozbój i porwanie, który w 2010 roku zmienił nazwisko na Escobar.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas
Lub zapraszamy do zakupów w naszym sklepie