Dziennikarz dwukrotnie zagłosował przeciw poprawkom do Konstytucji

Czas czytania: 3 min

Ponad milion mieszkańców Moskwy i Obwodu niżnonowogrodzkiego zarejestrowanych na głosowanie elektroniczne mogą co najmniej dwukrotnie wyrazić swoją wolę co do poprawek do Konstytucji. Zostało to wykryte przez eksperta ruchu Głos (Golos) Wasilija Wajsenberga, a w praktyce potwierdził to Pawel Łobkow, dziennikarz telewizji „Deszcz”.

Jak podaje „Deszcz”, po raz pierwszy 25 czerwca Łobkow głosował osobiście w moskiewskim lokalu wyborczym. Po raz drugi dziennikarz głosował zdalnie godzinę później – korzystając ze strony mos.ru, gdzie zarejestrował się tydzień wcześniej. Możliwość głosowania przez internet jest dostępna tylko dla mieszkańców Moskwy i Obwodu niżnonowogrodzkiego. Frekwencja na zdalnym głosowaniu elektronicznym nad poprawkami do Konstytucji już wyniosła 66%, powiedział Aleksiej Wenediktow, wiceprzewodniczący Izby Publicznej w Moskwie.

Wasilij Wajsenberg również napisał na Facebooku, że nie odmówiono mu głosowania, kiedy przybył do lokalu wyborczego, chociaż jego nazwisko znajdowało się na listach osób ubiegających się o głosowanie elektroniczne. Ostrzeżono go jednak przed odpowiedzialnością za podwójne głosowanie. On powiedział, że zmienił zdanie i chcę zagłosować tradycyjnie, karta do głosowania została mu wydana. Zgodnie z procedurą pracownicy komisji wyborczej musieli odmówić wydanie karty. Na swojej stronie Wajsenberg relacjonuje, że głosował tylko jeden raz i już nie będzie wchodził na stronę by zagłosować ponownie, wyrażając nadzieję, że nikt nie skorzysta z tej metody falsyfikacji. Jego sprawą zainteresowała się policja i zaczęło się postępowanie w celu wyjaśnienia okoliczności.

Jednak są i odwrotne przypadki. Redaktor naczelny „Insider” Roman Dobrochotow podaje, że nie udało mu się zagłosować ponownie według podobnego schematu. Głosował przez internet, a następnie próbował uzyskać kartę do głosowania w lokalu wyborczym. Komisja odmówiła mu, ponieważ dziennikarz został wpisany do rejestru wyborczego jako głosujący elektronicznie.

Procedura elektronicznego głosowania powinna wyglądać następująco. Obywatel, który wyraził wolę głosowania drogą elektroniczną, powinien zostać usunięty z list wyborczych w lokalu wyborczym. Głosowanie elektroniczne kończy się 31 czerwca, a 1 lipca wszyscy, którzy zarejestrowali się, ale nie głosowali przez internet, ponownie zostaną wniesione na listy w lokalach wyborczych i dopiero wtedy będą mogli zagłosować klasycznie.

Przewodniczący Moskiewskiej komisji wyborczej Jurij Jermołow potwierdził, że w stolicy odnotowano dwa przypadki podwójnego głosowania i obiecał ukarać członków terytorialnych komisji wyborczych tam, gdzie to miało miejsce.

„Jesteśmy zmuszeni unieważnić głosy w dwóch lokalach wyborczych [gdzie znaleziono podwójne głosowanie]: urny zostaną zapieczętowane, a wszystkie się znajdujące w nich karty do głosowania zostaną unieważnieni”, powiedział Iljja Massuch, szef Centrum publiczny Monitorowania głosowania w Moskwie.

„Musimy przestać używać list wyborców, ale stworzyć jeden rejestr. I powinien on mieć atrybuty wyborców: elektroniczny, papierowy, domowy lub odłączony. Ale zamiast tego stworzyli pięć różnych list”, wyjaśnia Massuch.

Szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Ełła Pamfilowa nazwała podwójne głosowanie prowokacją. „Takie „prezenty” zostały przygotowane”, powiedziała. „Seria prowokacji. Niektórzy świadomie głosowali dwukrotnie”.

Pamfilowa powiedziała, że ​​ze względu na ryzyko podwójnego głosowania odmówiono rejestracji elektronicznej ponad 80 000 wyborców. „Może nieuzasadnione. Ale lepiej odmówić, niż pozwolić – widzimy jakie są prowokacje, podwójne głosowanie!”

Jak powiedziała Pamfilowa pod koniec każdego dnia głosowania wszystkie karty do głosowania zostaną zapieczętowane w bezpiecznych paczkach, członkowie komisji i obserwatorzy będą mogli złożyć na nich swoje podpisy. „Tym razem będziemy mieli niespotykaną liczbę obserwatorów, więcej niż w wyborach prezydenckich. Procedura przechowywania kart do głosowania pod koniec każdego dnia głosowania jest starannie określona… W nocy pomieszczenia są strzeżone przez funkcjonariuszy organów ścigania”, powiedziała Pamfilowa. Według niej, w razie wątpliwości co do tych środków bezpieczeństwa, można ustawić dyżur przez całą dobę w pobliżu lokali wyborczych.

Funkcjonariusze organów ścigania badają sytuację podwójnego głosowania w Moskwie nad poprawkami do Konstytucji Federacji Rosyjskiej.

Jeżeli informacje o podwójnym głosowaniu zostaną potwierdzone, działania obywatela można zakwalifikować jako przestępstwo administracyjne, zgodnie z art. 5.22 Kodeksu wykroczeń administracyjnych Federacji Rosyjskiej (nielegalne wydanie i otrzymanie karty do głosowania, karty do głosowania w referendum). Kara za otrzymanie drugiej kartki do głosowania wynosi 30 tysięcy rubli (około 1700 zł). A jeśli przestępstwo zostanie popełnione dwukrotnie, grzywna wzrośnie do 50 tysięcy rubli (około 2850 zł). Zgodnie z kodeksem karnym Federacji Rosyjskiej trzykrotne podobne przekroczenie karane jest grzywną w wysokości do 300 tysięcy rubli (około 17 tys. zł), pracą przymusową i karą pozbawienia wolności do trzech lat.

Jednak prawniki uważają, że skoro drugiej karty do głosowania fizycznie nie było (bo na przykład Paweł Łobkow głosował przez internet), to nie ma podstawy dla postępowania.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas