Służba Wywiadu Zagranicznego śledziła korespondencję dziennikarza Safronowa

FSB otrzymało informację, że dziennikarz Iwan Safronow rzekomo przekazał tajne dane czeskiemu wywiadowi, od Służby Wywiadu Zagranicznego (SWZ), która śledziła jego korespondencję, pisze „Nowaja Gazieta”, powołując na „Kommersant”.

Dzisiaj przed sądem w moskiewskim Lefortowie znów zebrali się lidzie w oznakę poparcia dziennikarza. Kilka osób zostało zatrzymanych. 

Według publikacji „Kommersanta” SWZ „potajemnie kontrolował” korespondencję dziennikarza, którą prowadził na swoim komputerze domowym. Tajne służby uważają, że w 2017 r. Safronow wysłał materiał, który w Czechach otrzymano „przez pewną osobę, prawdopodobnie związaną z wywiadem tego kraju”.

Dwa inne badania, na których opiera się dochodzenie, analizują wyniki podsłuchiwania rozmów telefonicznych dziennikarza i jego korespondencji, pisze „Kommersant”. Materiały nie wskazują ilości przekazywanych informacji i liczby programów. Nie zawierają danych samego odbiorcy i nie ma informacji o formie i wysokości wynagrodzenia, „choć mówi się, że zdrada Ojczyzny została dokonana z pobudek pieniężny”.

Dochodzenie dostarczyło również wnioski Ministerstwa Obrony i Federalnej Służby Współpracy Wojskowo-Technicznej, które stwierdzają, że w materiałach dotyczących transferu broni i działań rosyjskich sił zbrojnych w Afryce i na Bliskim Wschodzie znajdują się tajne informacje.

FSB podejrzewa, że ​​aresztowany doradca szefa Roskosmosu (Rosyjska agencja kosmiczna) i były dziennikarz „Kommersant” Iwan Safronow przekazał dane wojskowe czeskim służbom specjalnym, a Stany Zjednoczone były ostatecznym odbiorcą informacji, zgodnie z dochodzeniem. Kreml twierdzi, że ściganie karne Safronowa nie jest związane z jego działalnością dziennikarską.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas