Opozycjonista Jegor Żukow został zaatakowany przy wejściu do domu

Jegor Żukow, były oskarżony w „sprawie moskiewskiej”, prezenter radiowy „Echa Moskwy” i niezależny korespondent „Nowej Gazety” Jegor Żukow został tej nocy napadnięty i pobity przy wejściu do swojego domu w Moskwie. O tym poinformował ojciec Jegora.

Lekarze pogotowia ratunkowego zdiagnozowali u Żukowa wstrząśnienie mózgu i zamknięty uraz głowy.

Aktywista szedł do domu, kiedy został zaatakowany przez kilka osób, które później uciekły na hulajnogach. Nie zabrali mu telefonu, tylko mocno go pobili.

„Nie mam szkód materialnych, ale mam popękaną twarz i czuję się bardzo źle. Uważam, że napastnicy próbowali wyrządzić mi poważny uszczerbek na zdrowiu, uderzyli mi wiele razy w głowę, nawet po tym, jak upadłem na ziemię” – powiedział Żukow w oświadczeniu, które złożył na policji.

Stołeczna policja wszczęła postępowanie karne o pobiciu (art. 116 kk).

To już drugi atak na Żukowa. 24 lipca został również zaatakowany przy wejściu do swojego domu, ale powiedział, że udało mu się uciec. „Na szczęście udało mi się ukryć przed napastnikami, a one nie miały czasu zadać mi poważnych obrażeń” – powiedział wtedy Żukow. Było też dwóch napastników.

30 sierpnia Żukow ogłosił, że został wydalony z programu magisterskiego Wyższej Szkoły Ekonomicznej tuż po rejestracji. Według niego został przyjęty na studia magisterskie na “Sztuka kina: reżyseria i dramat”. Udało mu się opłacić czesne, ale półtorej godziny po komunikacie, że umowa z uczelnią została zawarta, otrzymał drugi list, w którym podano informację o rozwiązaniu umowy.

Żukow zauważył, że pracownik uniwersyteckiej komisji rekrutacyjnej pod warunkiem zachowania anonimowości poinformował go, że umowa została rozwiązana „na polecenie z góry”. Następnie Wyższa Szkoła Ekonomiczna ogłosiła zamknięcie programu “Sztuka kina: reżyseria i dramat”.

Przypomnijmy, że były oskarżony w „sprawie moskiewskiej” został zatrzymany w Moskwie 2 sierpnia 2019 r. pod zarzutem udziału w masowych zamieszkach (art. 2 ust. 2 kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej) podczas wiecu 27 lipca w celu dopuszczenia niezależnych kandydatów do moskiewskiej Dumy Miejskiej. Następnie przypadek masowych zamieszek został ponownie zakwalifikowany do podżegania do ekstremizmu (część 2 artykułu 280 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej). Powodem były filmy, które Żukow zamieścił na swoim kanale YouTube w latach 2012-2017.

W grudniu ubiegłego roku został skazany na trzy lata w zawieszeniu. Żukow nie przyznał się do winy.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas