W Twerze na ogrodzeniu uniwersytetu wywieszono przekreślony portret Stalina

11 lipca na ogrodzeniu budynku Uniwersytetu Medycznego w Twerze, w którym mieściło się więzienie wewnętrzne NKWD, nieznane osoby wywiesili transparent z przekreślonym portretem byłego przywódcy ZSRR Józefa Stalina. Społeczność aktywistów „Zespół V” poinformowała o tym na swoim kanale w Telegram. Wcześniej tablice upamiętniające ofiary stalinowskich represji były usunięte z murów.

7 maja 2020 r. z budynku uniwersytetu medycznego przy ulicy. Sowieckaja, 4 w Twerze zdemontowano dwie tablice pamiątkowe, zainstalowane w 1991 r. decyzją władz miasta ku pamięci represjonowanych obywateli radzieckich i rozstrzelali polskich jeńców wojennych. Według historyka i szefa polskiego programu międzynarodowego stowarzyszenia Memoriał Aleksandra Gurianowa, w ramach sprawy katyńskiej w marcu 1940 r. w Twerze zatrzymano prawie 6,3 tys. obywateli polskich, którzy byli przetrzymywani w obozie Ostaszkowskim NKWD od 1939 r., po podziale Polski między Niemcami i ZSRR. Następnie zostali pochowani w pobliżu miejscowości Miedny, gdzie obecnie znajduje się kompleks pamięci.

W czerwcu 2019 r. oddział regionalny Komunistycznej Partii Rosji zwrócił się do administracji miasta Twer z prośbą demontować obydwie tablicy, bo one mają „negatywny antypatriotyczny wpływ na młodsze pokolenie”.

W grudniu 2019 r. Prokuratura Centralnego Okręgu Twerskiego ogłosiła decyzję o demontażu tablic. Departament nadzoru uznał, że tablica upamiętniająca represjonowanych obywateli radzieckich powinna wisieć na fasadzie sąsiedniego budynku, a drugi, poświęcony polskim jeńcom wojennym, był w ogóle nielegalnie wiszący (prokuratorzy nie znaleźli dowodów na to, że w tym budynku zastrzelono Polaków, więźniów obozu ostaszkowskiego).

Demontaż tablic został potępiony przez Stowarzyszenie Memoriał, Radę Praw Człowieka pod przewodnictwem Prezydenta Federacji Rosyjskiej, ponad 70 naukowców z Rosyjskiej Akademii Nauk i Federacji Rodzin Katyńskich wyraziło swój protest przeciw działaniom władz.

„Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy naszego miasta popierają demontaż pamięci”, skomentowali tę sytuację działacze Drużyny V, tłumacząc pojawienie baneru ze Stalinem. „Postaramy się zwrócić znaki pamiątkowe na miejsce”.

Lider drużyny V Artiom Warzenkow od dwóch miesięcy koresponduje z administracją Tweru o tych tablicach pamiątkowych. On twierdzi, że „rosyjska” tabliczka znajduje się teraz na uniwersytecie medycznym, a „polska” jest w rękach aktywisty „NOD” (Ruch Wyzwolenia Narodowego, rosyjski ruch polityczny) Maksima Kormuszkina, który był obecny przy demontażu tablic. Jednocześnie Warzenkow zapewnia, że to nie Drużyna V wywiesiła plakat ze Stalinem.

W momencie publikacji tej wiadomości portret radzieckiego przywódcy został usunięty z ogrodzenia uniwersytetu medycznego.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas