„Nawalnego oczywiście trzeba ewakuować do Europy na leczenie”

Czas czytania: 3 min

Lekarze oczekują, że w ciągu dnia postawią dokładną diagnozę opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, podaje Ngs55.ru, powołując się na Anatolija Kaliniczenko, ordynatora oddziału ratunkowego szpitala nr 1 w Omsku.

„Obecnie rozważanych jest kilka rozpoznań, szereg działań medycznych i diagnostycznych, badania laboratoryjne, instrumentalne, konsultacje lekarzy pokrewnych, konsultacje. W ciągu dnia ustalimy diagnozę” – powiedział Kaliniczenko. Lekarze oceniają stan Nawalnego jako ciężki, ale stabilny.

Lekarz Aleksieja Nawalnego Jarosław Aszichmin powiedział, że planują zabrać polityka do Europy na leczenie.

„Nawalnego oczywiście trzeba ewakuować do Europy. Próbujemy negocjować naszymi kanałami ze szpitalami w Hanowerze lub Strasburgu, żeby go przyjęły. Wszystko komplikuje Covid, ale potencjalnie w Hanowerze, gdzie jest bardzo dobra szkoła toksykologiczna, mogą go przyjąć. Teraz to bardzo ważne, aby lekarze z Omska oddali pacjenta, ponieważ z całym szacunkiem trzeba zrozumieć, że ta [toksykologia] jest bardzo specyficznym obszarem i jest bardzo niewiele instytucji, które mogą pokierować pacjentem prawdopodobnie zatrutym jakimś rodzajem toksyny” – powiedział Aszichmin.

Lekarz również zauważył, że pozostaje otwarte pytanie co do śpiączki: Nawalny nie oddycha sam lub został wprowadzony w taki stan przez lekarzy. „Kiedy Wasiljewa (lekarz prowadzący Nawalnego) przyjedzie i, mam nadzieję, zostanie wpuszczona, prawdopodobnie będziemy wiedzieć dokładniej, ale czasami ktoś jest wprowadzony w sztuczną śpiączkę ze specjalnymi substancjami w celu obniżenia stopnia świadomości. Jest to konieczne do obserwacji osoby podczas wentylacji mechanicznej – aby spontaniczne oddychanie nie przeszkadzało”.

„Jeśli samolot ma wentylację mechaniczną, to w rzeczywistości obserwacja w dobrze wyposażonym samolocie nie jest gorsza pod względem możliwości obserwacji na oddziale intensywnej terapii w mieście Omsk” – powiedział lekarz co do możliwości transportu polityka do Europy.

Kreml życzy Nawalnemu szybkiego powrotu do zdrowia.

„Oczywiście, jak każdemu obywatelowi naszego kraju, życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia” – powiedział Dmitrij Pieskow, rzecznik Władimira Putina.

Powiedział też, że Kreml monitoruje sytuację według informacji medialnych.

“Wiemy, że jest w ciężkim stanie. Lekarze robią teraz wszystko, co konieczne. Właściwie to najlepsi lekarze są zaangażowani w Omsku. A o ile wiemy, także z doniesień medialnych, używają metod telemedycznych i konsultują się ze specjalistami w Moskwie.” – powiedział Pieskow.

Dodał, że Kreml jest „gotowy do niezwłocznego rozpatrzenia” apelu o leczenie Aleksieja Nawalnego za granicą, pomimo zamkniętych granic z powodu koronawirusa.

Żona Nawalnego, Julia Nawalnaja, jest już w Omsku. Jest już w szpitalu. Ona odmówiła rozmowy z dziennikarzami. Nie wpuszczono jej do pokoju z mężem, ponieważ jest w śpiączce.

Do Omska przyleciał także Iwan Żdanow, dyrektor Fundacj Walki z Korupcją.

Rzeczniczna Nawalnego Kira Jarmysz zasugerowała, że polityk mógł zostać celowo otruty. Przypomniała, że ​​rok temu Nawalny był już hospitalizowany z powodu zatrucia, gdy przebywał w areszcie administracyjnym w Moskwie.

„Zakładamy, że Aleksiej został otruty czymś zmieszanym z herbatą. To była jedyna rzecz, którą pił rano. Lekarze twierdzą, że toksyna była szybciej wchłaniana przez gorący płyn” – napisała rzeczniczna na Twitterze.

Herbatę, która mogła spowodować zatrucie, Nawalny pił na lotnisku przed lotem. “Minęło dużo czasu między herbatą a lądowaniem, półtorej godziny, ponieważ [samolot] nie zdążył od razu wylądować” – dodała Jarmysz.

W rozmowie z Echo Moskwy rzeczniczna wyjaśniła, że rano, jeszcze w hotelu, Nawalny dobrze się czuł.

Wiaczesław Gimadi, prawnik Fundacji Walki z Korupcją, napisał na Twitterze, że prawnicy FBK składają oświadczenie na podstawie art. 277 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej (naruszenie życia państwa lub osoby publicznej) i wymagają dochodzenia.

Jeśli podoba ci się to, co robimy możesz wspomóc naszą działalność
Wesprzyj nas